Powodem takiej decyzji jest fakt, że według Levina gracze poczuliby się oszukani. Oczywiście możliwości technologiczne pozwalałyby na taki zabieg, ale sztuczne przerabianie elementów pod kontroler ruchu, tylko dlatego, żeby na pudełku widniał napis o wsparciu dla Move, byłoby nie fair wobec fanów.
"Chcecie grać w Bioshocka i nagle stawać przed opcją: 'Co zrobić z Małą Siostrą? Kiwnij w prawo by uratować, kiwnij w lewo by zabić'. Można dać napis na pudełku mówiący o wsparciu dla Move, ale gracze będą wiedzieć, że ich oszukujemy", powiedział Levine w wywiadzie dla magazynu Play.
Trochę bardziej przychylnym okiem studio spogląda na technologię 3D. I choć nie jest przesądzone czy pojawi się ona w końcowej wersji gry to jeżeli użycie jej da się sensownie uzasadnić, nie ma przeszkód by ją wprowadzić.
Bioshock Infinite zmieni scenerię w jakiej będziemy się poruszać z podwodnego Rapture, na podniebna Columbię. W grze wcielimy się w agenta Bookera DeWitta, który wyruszy do tajemniczej lokacji w poszukiwaniu Elizabeth - dziewczyny więzionej w Columbii od najmłodszych lat. W raz z nią połączy swe siły, by uciec z dosłownie 'spadającego' z nieba miasta. Gra pojawi się na PC, Xboksa 360 i Playstation 3 w 2012 roku.Polecamy również:
30 najlepszych gier na małe atari15 dziewczyn, które skopią Ci tyłek