Na cel zostały wzięte strony internetowe firmy co, jak przyznaje sam poszkodowany, mogło się skończyć wyciekiem adresów e-mail, nazw użytkowników i haseł. Nie ma natomiast obaw co do danych osobowych czy informacji o kartach kredytowych zarejestrowanych osób.
"Jeśli wasze: nazwa użytkownika, adres e-mail lub hasło były takie same jak te, których używacie na innych stronach, to zalecamy zmianę tych danych zarówno w naszym systemie, jak i na tych innych stronach. W związku z tym, że nie znamy dalszych planów hakerów warto będzie zwracać uwagę na wszystkie podejrzane e-maile", przeczytać możemy w oficjalnym oświadczeniu na stronie Bethesdy.
Firma przeprosiła także swoich użytkowników za wszelkie niedogodności związane z atakiem i obiecała przeanalizować sytuację, by sprawdzić czy konieczne będzie wprowadzenie kolejnych, dodatkowych zabezpieczeń.
Do ataków przyznała się grupa hakerska Lulz Security odpowiedzialna także za niektóre z zeszłotygodniowych ataków - swoje plany ogłosiła wszem i wobec za pomocą serwisu Twitter.
Oprócz Sony, które w konsekwencji ataków musiało sobie radzić bez PlayStation Network przez okrągły miesiąc, ofiarami ataków padły też Codemasters, Nintendo, Epic Games czy storna gry Deus Ex: Bunt Ludzkości.