„Fani marki będą szczęśliwi po usłyszeniu, że to prawda – nadciąga więcej Wake’a! Ale żeby uniknąć zamieszania trzeba dodać, że nie będzie to Alan Wake’a 2, ani też żadne DLC”, stwierdza Oskari Hakkinen z Remedy. „Więcej informacji podamy podczas oficjalnej zapowiedzi, gdzie będziemy w stanie zaprezentować Wam jak wygląda gra”.
Hakkinen dodaje, że jego studio pracuje już nad tym projektem od miesięcy, a gra ma być przystępna zarówno dla tych, którzy grali w „jedynkę”, jak i dla kompletnych nowicjuszy w serii.
„Nie możemy się doczekać, żeby pokazać Wam więcej. Data wydania, platformy na jakich gra się ukaże oraz jej cena wciąż są niepotwierdzone, ale jeśli obstawiacie końcówkę tego roku, to pewnie jest to dobry strzał”.
Platformy? Czyżby kolejny Alan Wake zmierzał na Kinecta? A może nowa odsłona, w przeciwieństwie do części pierwszej, wydana zostanie także na pecety?
Szczególnie ta pierwsza opcja wydaje się prawdopodobna, bowiem już w zeszłym roku twórcy tej marki szukali programisty do „pierwszoligowej, konsolowej gry”. Co ciekawe miał się on charakteryzować doświadczeniem w pracy z kontrolerami opartymi na ruchu, takimi jak Kinect.