Nie jest to chyba zbytnim zaskoczeniem. EA Online Pass pojawiał się już w grach tego wydawcy, a nie wydaje się, że w tak ważnym tytule jak Battlefield 3 mogłoby go zabraknąć. Jak tłumaczy tą sprawę Bach?
„Chodzi o to, że my płacimy za utrzymanie serwerów. Przy stworzeniu każdego nowego konta na serwerze pojawia się ruch. Chcemy żebyś kupił nową grę, a nie używaną, ponieważ kupno przez Ciebie używanej kopii to dla nas same koszty. Nie dostaniemy ani grosza, a musimy stworzyć przestrzeń na serwerze specjalnie dla Ciebie”.
„Chcemy żeby ludzie zapłacili nam przynajmniej za to, ponieważ nas samych serwery kosztują. Przed systemem przepustek sieciowych, każdy nowy gracz, oznaczał dla nas stratę. Mam nadzieję, że ludzie to zrozumieją. To nie jest karanie graczy, tylko sposób na odzyskanie naszych pieniędzy”.
Zgadzacie się z tokiem myślenia Bacha, czy raczej wolicie dawny porządek, gdzie posiadacz kopii używanej ma takie same prawa jak pierwszy właściciel?