new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/8/6/2/8627f80e357b191ead6e3b32ae7e897a/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/d3_ql_gotowy.mov', });Gramy w Diablo III i komentujemy. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod Blizzard zaznacza, że do tej pory nie znaleziono żadnych dowodów, świadczących o pozyskaniu przez intruzów danych dotyczących kart kredytowych, adresów czy rzeczywistych nazwisk użytkowników Battlenetu. Firma kontynuować będzie jednak śledztwo i zaleca postawę “przezorny zawsze ubezpieczony”.
Wyciec mogły natomiast inne informacje, jak adresy e-mail czy odpowiedzi na pytania pozwalające na przypomnienie hasła. Bazując na tym, co obecnie wiemy, same informacje tego typu NIE są wystarczające by dostać dostęp do kont Battle.net - czytamy. Wyciec mogły głównie hasła kont z Ameryki Północnej, ale w postaci zabezpieczonej, niemożliwej do odkodowania (chociaż “włam” też był teoretycznie niemożliwy...).
To właśnie tamtejszym użytkownikom szczególnie zalecane jest zmienienie hasła. Ale dawka ostrożności nigdy nie zaszkodzi i może powinniśmy podjąć podobne kroki?