Bardziej retro już się chyba nie da 

Ostatnio zalewają nas fale nostalgii. Wciąż napływają nowe dwuwymiarowe gry platformowe, które starają się zaciągać do tych wczesnych produkcji, przy których wielu z nas miało szczęście dorastać. Zalewa nas więc tsunami gier, które budują światy i postaci z pikseli. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej, ale wszystkie starają się bezapelacyjnie odwołać do naszego wewnętrznego dziecka.

You Have to Win the Game idzie natomiast o krok dalej. Jasne, jest to platformówka. Pewnie, jest pikselowa. Oczywiście korzysta z gamy kolorów, które dostępne były hen dawno twórcom. Rzecz jasna posiada również odpowiednio dobrane dźwięki (jest naprawdę dobrze udźwiękowiona). Ale ma również coś, czego nie posiadają inne, podobne tytuły. Co? Gry nie widzimy bezpośrednio, lecz na ekranie wirtualnego telewizora – proste, sprytne i genialne rozwiązanie.

Grę można ściągnąć za darmo z tego miejsca i udawać, że wciąż żyjemy w czasach, kiedy telewizory były wypukłe i ciężkie i nie lada zdolności wymagałoby ich zawieszenie na ścianie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE