Spójrzcie chociażby na Marka Zuckerberga [założyciel Facebooka – przyp. IES] - nauczył się programować głównie dlatego, że bardzo interesował się grami - mówił Obama.
Jestem przekonany, że ogromna ilość młodych ludzi, którzy uzyskają możliwość uczestniczenia w zajęciach programowania, by sami zobaczyć mogli jak działają gry, z wielką chęcią wyraziłaby na to chęć. Osobiście doświadczyć by też mogli pracy z grafiką komputerową i projektami. Powinniśmy rozpocząć podobne kursy w szkołach średnich – po co czekać z tym do czasu, aż owi młodzi ludzie pójdą na studia.
Obama sądzi, że podobne kursy wykształciłyby odpowiednie umiejętności w młodzieży, ale również zaangażowałyby ją w zajęcia.
Nie tylko dalibyśmy umiejętności tym młodym ludziom, którzy nie zdecydują się uczestniczyć w czteroletnich kursach na studiach, ale i zaangażowalibyśmy tych, którzy zdecydują się na nie iść. Nie traktowaliby tych zajęć jako kolejnych nudnych wykładów, gdzie wciśnięci w kąt sali patrzą się tylko na wykładowcę.