Autorzy Too Human w obliczu zwolnień

Twórcy kultowego w niektórych kręgach Blood Omen: Legacy of Kain nie mieli ostatnio łatwego życia. Wydane w 2008 roku Too Human zasłużyło na oceny oscylujące najczęściej w okolicy 60%, a i ostatni projekt firmy, gra X-Men: Destiny nie powalała swą jakością. W naszej recenzji określiliśmy ją jako miewającą swoje momenty, ale zawodzącą pod wieloma względami. Takie wyniki, choć - jak się okazuje - także inne czynniki, wpłynęły na masowe zwolnienia w Silicon Knights.

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/9/4/9/94943e80227d0d7eba367423899cac3c/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/X_Men_Destiny_Launch_Trailer_HD_.mov', });Zwiastun premierowy X-Men: Destiny. Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem

Mike Mays, dyrektor finansowy firmy, w wywiadzie udzielonym Financial Post ujawnił, że studio rozwiązało umowy z 45 pracownikami. Oznacza to, że ekipa Silicon Knights liczy obecnie niecałe czterdzieści osób.

Okazuje się, że poza wspomnianym X-Men: Destiny, studio pracowało w ostatnim czasie także nad innym, nieujawnionym dotąd projektem dla Activision. Decyzja, jaka zapadła na „górnych szczeblach”, doprowadziła do jego kasacji, a w rezultacie do nadmiaru pracowników. Mays zdradził, że szefowie Silicon Knights rozmawiają obecnie o nowych projektach i mają nadzieję na ponowne zatrudnienie zwolnionych osób.

Problem w tym, że mogą one nie chcieć wracać na tonący statek...

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY