Gra stworzona została podczas Hacking Health: Vancouver 2013, wydarzenia, które gromadząc specjalistów z dziedzin medycyny, webdesignu, czy informatyki, ma na celu doprowadzić do pokonania licznych przeszkód, przed jakimi staje często służba zdrowia.
Jak więc wygląda sama rozgrywka? Z początku nie widać w niej nic nadzwyczajnego. Widzimy plac zabaw i bawiące się na nim dzieci. Kiedy jednak się do niego zbliżamy, obraz zaczyna stawać się mniej wyraźny, a głosy narastają. Wkrótce znajdujemy się pośród nieznośnego szumu ludzkich głosów i dźwięków otoczenia, a wszystko co widzimy wydaje się rozedrgane i niewyraźne. Jedynym sposobem wydaje się więc ucieczka i poszukanie spokojnego miejsca, gdzie nie znajdziemy już głośnych postaci bez twarzy.
Bazując więc na szeregu chwytów znanych między innymi z gier grozy, Auti-sim za zadanie stawia sobie ukazanie ludziom, przed jakimi problemami może stawać dziecko z autyzmem w codziennych sytuacjach, które nam nie wydają się w żadnym wypadku trudne. Należy traktować ją jako (niezwykle ważny) eksperyment. Niewątpliwie jest to również pozycja ciekawa.
Wszyscy chętni grę zobaczyć mogą w tym miejscu. Ostrzegam – jest głośna.