Atari U.S. to filia Atari S.A., które znajduje się we Francji. Amerykański oddział chce odłączyć się niejako od europejskiego właściciela, który podobno znajduje się w nieciekawej sytuacji finansowej i musi spłacić potężne długi. Złożone papiery mają być więc przyczynkiem do reorganizacji amerykańskiej firmy. W ten sposób filia zostać może wykupiona przez prywatnego właściciela, który pomoże jej urosnąć w siłę i stać się ważną firmą na rynku gier mobilnych i tych dystrybuowanych drogą cyfrową. W ten sposób uniknie również przymusu spłaty długów jednostki francuskiej.
Przez ostatnie kilka lat firma odnotowuje coraz większe straty. Ubiegły rok fiskalny zakończył się 34% spadkiem zysków. A trzeba pamiętać, że ukazała się wtedy nowa wersja Ponga (o czym za chwilkę) oraz kompilacje najsławniejszych tytułów arcade firmy. Dodatkowo należy też zaznaczyć, że sumy, które udało się zarobić firmie w ubiegłych latach nie były wysokie – zaledwie 4 miliony dolarów w 2011 roku i 11 milionów w roku 2012. Sytuacja nie wygląda też zbyt ciekawie, jeśli idzie o ceny akcji firmy – w 2008 roku wahały się one w okolicach 11 euro, dzisiaj spadły poniżej 1 euro.
W 2012 roku Atari wyciągnęło rękę do twórców niezależnych w celu stworzenia gry bazującej na recepturze klasycznego Ponga. W końcu świętowaliśmy wtedy 40 rocznicę gry. Firma dogadała się nawet z Zyngą, która opublikować miała najlepszą grę zgłoszoną do konkurencji.