„Uważamy, że zostaliśmy zaatakowani, ponieważ chcieliśmy chronić prawa autorskie dotyczące gier. To nasz kapitał, a niestety są ludzie którzy bardzo nie chcą, żebyśmy go chronili i uważają, że wszystko powinno być za darmo”, stwierdził Stringer.
W styczniu 2010 roku Hotzowi udało się złamać PlayStation 3, co po publikacji w sieci tak zwanego „root keya” doprowadziło między innymi do możliwości uruchamiania na konsoli nielegalnego oprogramowania. Haker jest także odpowiedzialny za jailbreak iPhone’a.Sony pozwało Hotza do sądu, ale cała sprawa skończyła się ugodą, w ramach której "GeoHot" zobowiązał się do zaprzestania modyfikacji produktów firmy.
Jak ostatnio informowaliśmy, haker znalazł sobie już ciepłą posadkę w Facebooku, gdzie pracuje nad zabezpieczeniami serwisu.