"Na kilku z list mailingowych, które czytam pojawiały się dyskusje osób zajmujących się bezpieczeństwem i korzystających z usług Sony. Odkryli oni, że niektóre serwery na były oparte na starych wersjach Apache - niezaktualizowanych i bez zainstalowanych firewalli. Te problemy zostały zgłoszone na forach monitorowanych przez pracowników Sony, ale nie pojawiła się żadna odpowiedź, ani też aktualizacja oprogramowania".
Oznaczałoby to, że Sony wiedziało o kłopotach z bezpieczeństwem i postanowiło nie zająć się tym problemem. Spafford określił też mniej więcej czas kiedy natrafił na te wiadomości i okazało się, że miało to miejsce około 2 - 3 miesięcy przed włamaniami do sieci twórców PlayStation 3.
Serwis Destructoid zadał sobie trud przeglądania nagrań wideo z posiedzeń komisji i wyszukał dla nas odpowiednie fragmenty, jeśli więc interesuje was cała wypowiedź Dr Spafforda znajdziecie ją pod tym adresem.
Zagadką, które spędza sen z powiek wielu graczom wciąż pozostaje data powrotu PlayStation Network do pełnej funkcjonalności, o czym również dzisiaj piszemy.