Jak podała dziś japońska firma, straty wyniosły 14 miliardów jenów. Po przeliczeniu na waluty bardziej nam znane daje to około 105 milionów funtów brytyjskich lub około 483 milionów złotych. Dla całej korporacji Sony przewiduje się stratę na koniec trwającego właśnie roku wynoszącą prawie 2 miliardy funtów.
Hack miał miejsce już po zakończeniu roku fiskalnego firmy, ale japońska katastrofa związana z tsunami nie. Sony oczekuje, że przychody operacyjne zakończonego już roku fiskalnego (do 31 marca 2011) będą w jej wyniku mniejsze o 129 milionów złotych, niż wcześniej planowano.
Firma spodziewa się jednak, że już za rok powróci „nad kreskę” i znów zacznie przynosić zyski. „Sprzedaż ma wzrosnąć z roku na rok, zysk operacyjny ma pozostać stały, a zysk netto przypadający na akcjonariuszy Sony Corporation ma być dodatni”, czytamy w oświadczeniu Sony.
Przypomnijmy, że prawdopodobnie jutro usunięta zostanie jedna z ostatnich przeszkód stojąca na drodze do pełnego działania serwisu PlayStation Network. Na 24 maja zaplanowany miał bowiem zostać powrót usługi PlayStation Store.