Najdosadniej wypowiedział się na ten temat Christian Svensson, przedstawiciel Capcomu, który twierdzi, że jego firma straciła już przez to „setki tysięcy, jeśli nie miliony dolarów potencjalnych wpływów”.
„Jestem tym [wyłączeniem PSN-a – przyp. red.] zasmucony i zdenerwowany z kilku powodów. Jako konsument gram online na PlayStation 3, czego nie mogę obecnie robić. Dodatkowo wyciekły moje informacje osobiste. Po trzecie nie mogę sobie także nic kupić na PlayStation Store”.
„Patrząc od strony wydawcy, przerwa ta kosztuje nas już setki tysięcy, jeśli nie miliony dolarów potencjalnych wpływów, które planowaliśmy w naszym budżecie. To są fundusze, które chcieliśmy przeznaczyć między innymi na produkcję nowych gier”.
Svensson swój słowny atak swój kieruje nie w Sony, lecz bezpośrednio w hakerów odpowiedzialnych za włamanie, mówiąc że przez ich próbę „ukarania” firmy za jakąś „wymyśloną niesprawiedliwość” cierpią na świecie miliony graczy.
Sony stwierdziło wczoraj, że pełną funkcjonalność PSN odzyska dopiero pod koniec maja. Wcześniej ma ruszyć możliwość grania online, czy dostęp do listy przyjaciół, aczkolwiek ostatecznej daty startu tych usług jeszcze nie znamy.