Ivan Buchta, projektant w Bohemia, powiedział w wywiadzie z serwisem EveryEye, że gracz będzie mógł zdobywać zadania powiązane z głównym wątkiem kampanii dla jednego gracza, ale także próbować rozwiązywać zadania poboczne, dzięki którym zdobędzie dodatkowy sprzęt, pojazdy, informacje czy wsparcie.
"Głównym celem może być zniszczenie bazy wroga, ponieważ jest ona zagrożeniem dla zaprzyjaźnionych jednostek. Podążając różnymi tropami, można zdobyć wsparcie lokalnej partyzantki, która osłabi wroga czy też otrzymać wsparcie z powietrza, co ułatwi wykonanie głównego zadania. Może nawet natrafimy na informacje, które zmuszą dowództwo do przemyślenia swojej decyzji".
Jednocześnie Buchta zapewnił, że firma nie odchodzi od koncepcji krótkich scenariuszy znanej z poprzednich części, która pozwala na szybką i prostszą rozgrywkę.
"Jestem przekonany, że taki rodzaj rozgrywki spodoba się wielu graczom, w tym także weteranom naszej serii".
Arma III trafi do nas latem przyszłego roku, a pograją w nią właściciele pecetów posiadający system operacyjny Windows 7 lub Vista, procesor Intel Core i5/AMD Athlon Phenom X4 lub lepszy, kartę graficzną Nvidia Geforce GTX 260/ATI Radeon HD 5770 lub lepszą, 2 gigabajty RAM-u i 15 gigabajtów miejsca na dysku. Na szczęście po drodze mamy gwiazdkę, więc wystarczy napisać list do Świętego Mikołaja.