By zapewnić bezpieczeństwo, każdemu klientowi dokładamy do biletu gratisową, podwójną piłę mechaniczną. Wyjazdy do Altanbre szczególnie polecamy ośmioosobowym grupom i przewidujemy specjalne zniżki dla klientów, którzy odwiedzili z nami dwa lata temu Varrigan City.
GRACZE TO ZWIERZĘTA STADNESkojarzenia z MadWorld są oczywiste. W końcu głównym bohaterem Anarchy Regns jest Jack Cayman. Podobne są również założenia kampanii singleplayerowej. Duże miasto, podzielone zostanie na sektory, w których na każdym rogu można spotkać chłopców do bicia. Wykonywanie klasycznych misji „zabij ich wszystkich” posunie fabułę do przodu i otworzy drogę do starć z szefami. Nie brzmi to zbyt porywająco, ale Atsushi Inaba, producent z PlatinumGames i były szef Clover Studio, nie ukrywa, że od początku prac nad Anarchy Regns najważniejszy był tryb multiplayer. Oczywiście będzie można grać offline, jednak nie nastawiajcie się na wielowątkową historię i nieoczekiwane zwroty akcji.
Z pewnym niedowierzaniem czytałem pierwsze informacje o Anarchy Regns, bo japońscy producenci nienajlepiej radzą sobie z komponentem sieciowym w swoich grach. Wystarczy przypomnieć Resident Evil 5, by doświadczyć ich orientalnego poczucia humoru. Stworzenie gry nastawionej na rozgrywkę dla ośmiu osób to odważny krok, ale pracownicy PlatinumGames nie stronią od wyzwań. Szkoda tylko, że nie zawsze są to przemyślane decyzje, jak choćby w przypadku stworzenia jednej z najkrwawszych gier wszech czasów na konsolę rodzinną. Tym razem może być inaczej, gdyż na rynku brakuje slashera nastawionego na zmagania w sieci.
Inaba słusznie zauważa, że większość gier, w które gra się online, to strzelaniny FPP. Gracze są w nich najczęściej oddaleni od siebie i brakuje bezpośrednich, kontaktowych starć. I właśnie w taką lukę zamierza wskoczyć Anarchy Regns. Nie można jednak napisać, że to oryginalny pomysł ekipy PlatinumGames. Na pierwszym iksboksie graliśmy w Phantom Dust, unikalną i przepiękną nawalankę, która błyszczała w trybie multiplayer. Niestety, mimo ciekawych założeń nie odniosła sukcesu. Setki różnorodnych umiejętności i ataków powodowały, że Phantom Dust był za bardzo rozbudowany i przez to nieprzystępny. Na szczęście Jack i spółka wybierają znacznie prostszą drogę.