Jeżeli jesteście młodymi graczami, z pewnością nazwisko American McGee nie mówi Wam zbyt wiele. Warto jednak zapamiętać jego ksywę – jest bowiem jednym z najbardziej niezależnych i wizjonerskich twórców gier komputerowych. To on stworzył mniej lub bardziej doceniane Scrapland, Bad Day L.A. czy serię gier-baśni braci Grimm. Jednak w jego przypadku kluczem do sławy okazał się jeden z pierwszych tytułów, sygnowanych jego imieniem: Alice. Ta schizoidalna trzecioosobowa gra akcji, która dzieje się w spaczonej i surrealistycznej Krainie Czarów, zdobyła swoją nietuzinkową konwencją serca i portfele graczy. I kiedy przyzwyczailiśmy się do myśli, że sequel Alicji nigdy się nie ukaże, American McGee ponownie nas zaskoczył, zapowiadając kontynuację na dziesięciolecie pierwowzoru. Pierwotne plany uległy jednak zmianie i gra powinna trafić w nasze ręce w czwartym kwartale 2011 roku.
Dziesięć lat w psychiatryku
Akcja gry również zostanie osadzona w dziesięć lat po wydarzeniach opowiedzianych w oryginale. Alicja, która na zawsze zamknęła w swojej głowie furtkę do Krainy Czarów, ale nigdy nie pogodziła się z tragiczną i niewyjaśnioną śmiercią swoich rodziców, postanawia poszukać pomocy u psychiatry. Za pomocą hipnozy przenosi się do wczesnych lat dzieciństwa, jednak nie, tak jak się spodziewała, do rodzinnego domu, a do świata, o którym zdążyła już zapomnieć – koszmarnej Krainy Czarów. Tym razem główna bohaterka jako dojrzała kobieta doskonale sobie zdaje sprawę, że cały ten świat jest jej chorą imaginacją, a ona jest jego prawdziwą królową. Czy takie myślenie pomoże jej odkryć, co owej feralnej nocy wywołało pożar w jej domu, czy też choroba psychiczna na zawsze zawładnie jej umysłem?
Zniszczona Kraina Czarów
Nie jest tajemnicą, że w Alicji tak naprawdę liczył się klimat tego spaczonego świata, będącego połączeniem wykrzywionych odbić miejsc znanych z rzeczywistości z chorą wizją Krainy Czarów. Etapy, takie jak szachowe miasto czy kraina luster, na zawsze wpisały się do kanonu gier komputerowych, dlatego też twórcy postanowili nie rezygnować ze swojego największego osiągnięcia i jeszcze raz postawili na atmosferę miejsc, w których rozgrywa się akcja gry. Na tych, którzy skończyli pierwszą część, czeka sporo niespodzianek, szczególnie możliwość zwiedzenia krain, które ongiś przemierzała Alicja. Te nie dość, że mają być mocno zniszczone po ostatnich odwiedzinach bohaterki, to jeszcze ślad na nich pozostawi spaczona psychika dziewczynki, przez co na przykład zamek Czerwonej Królowej będzie zniszczony i zbutwiały oraz będą panoszyć się w nim zombie pokonanych przez Alicję kart-strażników. Dolina Łez, miejscówka z dzieciństwa Alicji, zamieni się w pokręcony, pozawijany labirynt rodem ze słynnego ogrodu z Lśnienia.
Trzecioosobowa Alicja akcji
A jak będzie wyglądała sama rozgrywka? Cóż, tutaj American McGee postanowił nie wprowadzać zbyt wielu zmian, stawiając na to, co sprawdzone i lubiane. Ponownie więc będziemy obserwować bohaterkę z perspektywy trzeciej osoby. Ponownie gra zależnie od etapów będzie oferowała również rozgrywkę bardziej platformową (na przykład Dolina Łez) lub bardziej nastawioną na walkę (zamek Czerwonej Królowej, kraina ognia i siarki). W obu przypadkach znajdzie się miejsce na zagadki logiczne, takie jak konstrukcja mostu, szukanie niewidzialnych kamieni czy wyjścia wśród nieskończonej liczby drzwi. Bo, jako że gra ma dziać się w umyśle Alicji, rzeczy niemożliwe w rzeczywistości tutaj będą jak najbardziej możliwe.
Możliwe będzie także opuszczenie przez Alicję Krainy Czarów i powrót do rzeczywistości, czyli do wiktoriańskiej Anglii. Ta druga kraina ma za zadanie pełnić rolę huba, miejsca w którym bohaterka nabierze sił, zapisze stan gry i będzie mogła wrócić do wybranego etapu. Wybranego, gdyż gra nie ma być liniowa, a konstrukcje leveli mają wymuszać powroty do tych pozornie zakończonych. Co jeszcze? Cóż, gra dalej będzie pełna wypaczonych obrazów, szaleńczych śmiechów, zakrwawionych kart i fantasmagorycznych wizji. Inaczej mówiąc, miłośnicy American McGee’s Alice, w tym i ja, mają już na co czekać. Prawdziwa i jedyna w swoim rodzaju Alicja powraca, tym razem sprowadzając koszmar choroby psychicznej na PC, PS3 i X360.