„Wiele gier ma w rogu okładki literkę M [Mature – przeznaczony dla dorosłych, przyp. red.], ale niewiele gier jest tak dojrzałych, jak Alan Wake. Tytułowy bohater ma typowe, dorosłe problemy – jego kariera utknęła w martwym punkcie, a małżeństwo nie jest idealne. Sukces Alana Wake’a polega na świetnym przełożeniu historii na grę. (…) Połączenie samoświadomości Alana i napięcia rodem z filmów Hitchcocka stwarza unikalny i dający radość eksperyment i jedną z najlepszych gier roku”, czytamy w Timesie.
Jeśli chodzi o dalsze nietypowe wybory magazynu to na drugim miejscu listy gier roku znalazło się… Angry Birds.
Nam Alan Wake aż tak ogromnie się nie spodobał, ale nadal uważamy go za naprawdę bardzo dobrą pozycję.