new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/d/9/2/d928edff3dfb1c61b78fb8b8fbb603ba/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/Battlefield_3_gameplay.mov', });Zwiastun Battlefield 3. Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem
Serwis Ausgamers uzyskał potwierdzenie od Electronic Arts, iż jedynym sposobem na aktualizowanie Battlefielda 3 będzie pobieranie nowych plików przez Origin, nawet jeśli nie zapewnia on należytej szybkości. Można wnioskować, że EA chce zachować spójność udostępnianych danych i jednocześnie zadbać o „jedyną słuszną” wersję łatki.
Nasuwają się dwa wnioski. Po pierwsze Electronic Arts może powoli dążyć do stworzenia z Origin nie tylko platformy cyfrowej dystrybucji, ale i oficjalnej aplikacji służącej aktualizowaniu wszystkich swoich gier na PC. Po drugie nie trudno odczuć, że chwilowo dmuchamy na zimne – Origin w kilka godzin po debiucie łatki pozwalał na redakcyjnym koncie na pobieranie z prędkością 2,3 MB/s, a więc na pewno nie w sposób gorszy niż wiele innych serwisów.