Do tej pory na świecie sprzedało się 3,61 miliona DS-ów, podczas gdy Nintendo zakładało, że liczba ta przekroczy 4 miliony.
„Na początku sprzedać była świetna, ale po drugim tygodniu spadła poniżej oczekiwań. Nie tylko w Japonii, ale też w USA i Europie, konsola sprzedawała się słabiej niż zakładaliśmy”, mówi Satoru Iwata.
„Znajdujemy się obecnie w sytuacji, w której musimy promować 3DS-a i informować o nim klientów. Nie rozumieją oni jak wiele warta jest możliwość oglądania obrazu w 3D bez żadnych specjalnych okularów. Wielu z nich doświadcza 3DS-a w niewłaściwy sposób. Należy ich uświadomić o konieczność manipulowania suwakiem głębi ekranu”.
Sposobem na zdobycie nowych klientów ma być zwiększająca się ilość materiałów, jakie będzie można oglądać na konsoli w 3D. Chodzi o usługę umożliwiającą pobieranie trójwymiarowych filmów.
Iwata dodaje, że informowanie klientów opierać się będzie także na wyjaśnianiu co oznaczają terminy takie jak StreetPass, SpotPass, rozszerzona rzeczywistość, czy Mii Maker, gdyż niewielu z nich zdaje sobie sprawę, co 3DS tak naprawdę oferuje.
Tymczasem nadchodzi aktualizacja oprogramowania konsoli, która doda tak oczekiwane funkcjonalności, jak przeglądarka internetowa, czy wirtualny sklepik. Żeby zachęcić klientów do update’u, firma rozdawać będzie darmową wersją klasycznego Excitebike w 3D do pobrania z eShopu.