Ostatni raz chwalono się liczbą sprzedanych egzemplarzy GTA we wrześniu 2011 roku. Było ich wtedy „tylko” 114 milionów. Strauss Zelnick, prezes Take Two nie zdradził jak wyglądają proporcje liczbowe pomiędzy poszczególnymi częściami Grand Theft Auto. Wiadomo jednak, że sama część czwarta odpowiada za 25 milionów sprzedanych egzemplarzy.
Take Two uważa, że jeśli produkt, z początku innowacyjny i oryginalny, będzie ukazywał się wciąż i wciąż w nowych odsłonach, fani w końcu przestaną się nim zachwycać. Activision patrzy w tym względzie inaczej na świat - podkreślił Zelnick.
Żeby zobrazować swe twierdzenia, Zelnick podał przykład Black Ops II, któremu to tytułowi nie idzie na rynku tak dobrze, jak wydanemu rok temu Modern Warfare 3. Zdaniem prezesa Take Two jest to dowód na zmęczenie serią.
W naszym przypadku nigdy się to jeszcze nie zdarzyło - chwali się Zelnick. Każda część GTA sprzedaje się lepiej.
Zbyt częste aktualizacje tytułów, może za wyjątkiem gier sportowych, sprawiają, że w końcu trafia się na ścianę. My nie chcemy trafić na ścianę.
A Grand Theft Auto V wciąż ukaże się wiosną 2013 roku...