Wydawane co roku WWE SmackDown! vs. Raw nie rzuca mnie na kolana, bo nie potrafię już z uśmiechem na ustach śledzić wydarzeń ze świata wrestlingu. Wypuszczone w 2009 roku WWE Legends of Wrestlemania nie spełniło moich oczekiwań, serwując miłą zabawę okraszoną szeregiem irytujących błędów. Wiele wskazuje na to, że WWE All Stars jest właśnie tym, na co jako emerytowany fan „wolnej amerykanki”, przez ostatnich kilka lat czekałem.