Spare Parts, czyli smutna historia brzydkiego kaczątka
Listopadowa konferencja Electronic Arts. W tej świątyni growej rozpusty, obok ociekających krwią dziesiątek ekranów z Dead Space'ami, Dragon Age'ami czy innymi Darkspore'ami, w sam kącik wciśnięto jeden mały telewizorek z podłączoną do niego konsolą. Wiszący na ścianie obok, stosunkowo niewielki plakat, głosił "Spare Parts".