Po boisku biega fajna, zdrowa młodzież. Niejedna babcia określiłaby ją mianem: dorodna. Chłopcy i dziewczęta dziarsko ćwiczą, skaczą, z uśmiechami na twarzach kopią piłkę. Ci wspaniali, aktywni młodzieńcy kontrastują z tymi mniej wspaniałymi. Z tymi, którzy mogliby pójść pokopać piłkę jak Pan Bóg przykazał, ale zamiast tego: wolą przegrywać życie.