Miasto, które nigdy nie śpi - widzieliśmy SimCity 5
W SimCity 2000 zagrywałem się mniej więcej w połowie lat dziewięćdziesiątych. Tak, to jedna z tych gier, których nigdy nie zapomnę. Pozostałe odsłony serii pamiętam już niestety jak przez mgłę. Po 10 latach Maxis postanowiło wskrzesić markę i po tym, co widziałem, już wiem, że do nowego SimCity przysiądę na dłużej.