Viva Pinata: Trouble in Paradise - recenzja
Wirtualne ogrodnictwo może się wydawać zajęciem równie niepoważnym i niszowym, co łowienie ryb w grach. Nie zmienia to faktu, że swego czasu w niemal każdej japońskiej grze - począwszy od Final Fantasy XIaż po Okami - element wędkarski się pojawiał. Nie wspominając już o wyspecjalizowanych "symulatorach łowienia” takich jak choćby Sega Bass Fishing. Nie ma to także najmniejszego nawet wpływu na fakt, że bardzo wielu ludzi zachwyciło się możliwością stworzenia własnych ogrodów na Xbox 360. Żeby było jeszcze ciekawiej w ogrodach tych nie tylko uprawiali marchew, dynię i papryczki chili, ale mogli je zasiedlać piniatami - wykonanymi z papier mache zwierzętami, których wnętrze wypełnione jest cukierkami. Brzmi zabawnie? Wierzcie mi, to dlatego, że jest to bardzo zabawne.