Zmien skórke
Logo Polygamii

Polscy gracze inni od wszystkich w badaniu analityków

Firma analityczna PwC opublikowała raport dotyczący stanu polskiego rynku rozrywki i mediów oraz perspektyw jego rozwoju. Znalazło się w nim również miejsce dla gier wideo i dość intrygujących wniosków na temat polskich graczy.

Większość miejsca w raporcie PwC, o którym donoszą Wirtualne Media, poświęcone jest rzecz jasna na bardziej „tradycyjne” segmenty rynku medialnego czy rozrywkowego. I tak można w nim wyczytać, że ludzie chętniej czytają w internecie niż kupują gazety, telewizja kablowa czy satelitarna nie ma przed sobą jakichś spektakularnych perspektyw rozwoju, a treści wideo coraz chętniej konsumujemy w formie elektronicznej. Czyli – nic szczególnie odkrywczego.

Trochę bardziej ciekawie robi się w miejscu, które poświęcone jest rodzimemu rynkowi gier wideo. Ten bowiem, jak zauważają analitycy PwC, dość wyraźnie różni się od swoich odpowiedników na Zachodzie. I nie chodzi tu tylko o znaczną przewagę sprzedaży tytułów pecetowych nad konsolowymi.

dying_light

W Polsce również znacznie mniejszy niż w krajach Europy Zachodniej jest rynkowy udział przychodów z gier online i mikrotransakcji. Stanowią one zaledwie 27,7 proc. kwoty, generowanej przez segment elektronicznej rozrywki. Dla porównania, na Zachodzie odsetek ten osiągnął już 59 proc. Polscy gracze nie lubią DLC i pobieranych regularnie opłat za granie w ten sam tytuł? Liczby nie kłamią.

Całościowa wartość polskiego rynku gier wideo wyniosła w 2015 roku 425 mln dolarów (wzrost o 7 proc. w stosunku do roku poprzedniego). Analitycy PwC przewidują dalszy wzrost i osiągnięcie pułapu 573 mln dolarów do 2020 roku. Z tej sumy sprzedaż gier na PC i konsole stanowiła 68 proc. (290 mln dolarów), 105 mln. dolarów dołożyły zaś do tortu gry mobilne.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

12
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
5 Komentarze
7 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
NightLord
Użytkownik

Ja to w ogóle nie jestem POLAKIEM, przynajmniej według tych znakomitych bada.
I śmiem twierdzić że wiele osób jakie znam również.

Bądź co bądź DLC nigdy nie kupię. Grę w wydaniu GOTY tak.I to moja jedyna styczność z cwaniakowaniem i cięciem gier na kawałki.

fartuess
Użytkownik

Ja kupiłem DLC fabularne do Deus Ex: Human Revolution i do Dishonored jak były przeczenione na steamie na -75% albo -85%. Wtedy da się nawet kupić 😛

borek921
Użytkownik

Zdajesz sobie sprawę, że tylko część DLC jest “odcięta”? Przeważnie są robione po premierze, często kształtowane na podstawie opinii i życzeń graczy. Takie dlc to mniejsze i tańsze formy dawnych “Expansion packów”.

TG1989
Użytkownik

Czyli z Polakami nie jest aż tak źle, nie dają się doić z kasy.

mcklop.
Użytkownik

Albo nas zwyczajnie nie stać. Co jak co, ale DLC i tym podobne są dla nas proporcjonalnie droższe, niż dla szeroko pojętego Zachodu.

bluntpuzzy
Użytkownik

Albo najpewniej kombinacja jednego i drugiego 🙂

dziuga666
Użytkownik

dokładnie. nie jesteśmy mądrzejsi od zachodu ani bardziej oszczędni, po prostu jesteśmy za biedni. dajcie sezon pasa za 60 zł a nie 60 dolarów i sprzedaż wzrośnie o 200%. aż się dziwię, że wydawcy nie wolą sprzedać czegoś ileś tam razy więcej po niżej cenie zamiast blokować sprzedaż wywindowaną ceną. ale pewnie nie kończyłem zaawansowanej ekonomii.

Simplex
Użytkownik

“aż się dziwię, że wydawcy nie wolą sprzedać czegoś ileś tam razy więcej po niżej cenie zamiast blokować sprzedaż wywindowaną ceną”

Bo jak w polsce pojawią się tanie gry, to janusze biznesu zaczną je reeksportować do krajów gdzie są droższe i zgarniać różnicę. Tak działa m.in. kinguin i G2A – dzięki takim serwisom możemy doczekać jednej globalnej ceny za gry (niestety nie niskiej).

DontBeSoRambo
Użytkownik

Czyli to nie my jesteśmy winni że rynek jest tak zniszczony.
Nie my dajemy się nabierać na dodatki i preordery – to nie ma co psioczyć na poly o tym jakim to trzeba być frajerem by kupować kota w worku – bo nad wisłą to takich frajerów jest mało.

Zachód będzie pewnie gonił do Polskich standardów w przyszłości.

yesman
Użytkownik

Polska jest PCMR 😉

simpson
Użytkownik

bardzo niepokojące dane dla PwC

Irmina Garret
Użytkownik

Polaków po prostu nie stać.