Ojciec Chrzestny II - recenzja
Gra Ojciec Chrzestny II to gra bardzo luźno oparta na filmowym pierwowzorze. Zadaniem gracza jest zbudowanie mafijnego imperium poprzez werbowanie kolejnych członków gangu oraz przejmowanie interesów konkurencyjnych rodzin. Wszystko to oczywiście z perspektywy trzeciej osoby, z obowiązkowym otwartym miastem, mnóstwem strzelania, jeżdżenia, a nawet odrobiną mocno uproszczonej strategii ekonomicznej. Miasta w grze są trzy: pierwsze to wycinek Nowego Jorku, który w niczym nie przypomina prawdziwego miasta. Drugie nazwano Florydą, jest nieco większe i kojarzy się z Miami. Trzecie to coś pomiędzy tymi dwoma, zamiast Havany zowie się jednak Kubą, tak jakby cała wyspa sprowadzała się do jednego niewielkiego miasta. Gra posiada także szczątkową fabułę i choć doświadczymy tu nawet zwrotów akcji, to nie trzymają one w napięciu. Ma się wręcz wrażenie, że opowieść o Michaelu Corleone jest tu dodana na siłę i nie bardzo pasuje do głównego charakteru gry.