Ej, a graliście w... Medievil [TEKST CZYTELNIKA]
Sony zawsze miało nosa do platformówek. W konsoli Playstation biegały takie sławy jak Rayman, Spyro, czy Crash Bandicoot, bawiąc całe pokolenie graczy razem z ich przyjaciółmi i rodzinami. Na konsoli następnej generacji także można było spotkać wiele osobistości pamiętanych do dziś, ale na moim szczycie podium plasuje się pewien kościsty, fajtłapowaty jegomość, który poprzez brak szczęki przez cały czas trwania swoich przygód nie mógł wypowiedzieć ani słowa. Pamiętacie jeszcze Sir Daniela Fortesque?