„ToCA Race Driver”: Niegrzeczny chłopiec na torze

„ToCA Race Driver”: Niegrzeczny chłopiec na torze22.05.2003 14:40
marcindmjqtx

Niby drobiazg, a bolał. Twórcy gier samochodowych gremialnie lekceważyli dotąd potrzebę obdarzenia naszego alter ego cechami ludzkimi. Redukowali kierowcę do przedłużenia kierownicy. Nie opowiadali historii. „ToCA Race Driver” to zmienia

Niby drobiazg, a bolał. Twórcy gier samochodowych gremialnie lekceważyli dotąd potrzebę obdarzenia naszego alter ego cechami ludzkimi. Redukowali kierowcę do przedłużenia kierownicy. Nie opowiadali historii. „ToCA Race Driver” to zmienia

Niegrzeczny chłopiec na torze

Niby drobiazg, a bolał. Twórcy gier samochodowych gremialnie lekceważyli dotąd potrzebę obdarzenia naszego alter ego cechami ludzkimi. Redukowali kierowcę do przedłużenia kierownicy. Nie opowiadali historii. „ToCA Race Driver” to zmienia

Zaczynamy od retrospekcji. Widzimy relację z wyścigów samochodowych. Zdecydowany faworyt ma już prawie zwycięstwo w kieszeni, gdy dochodzi do katastrofy. Auto staje w płomieniach. Obserwują to z trybun dwaj kilkuletni synowie kierowcy.

Po latach spotykamy ich znowu. Poszli w ślady ojca. Jeden z nich Ryan McCane to właśnie nasze komputerowe wcielenie. Dopiero zaczyna karierę. Ktoś słyszał, że „jest niezły”, ale to trzeba jeszcze udowodnić. Ryan ma talent, ale ma też charakterek. To typ pewnego siebie, nawet aroganckiego szczeniaka, który uważa, że już jest najlepszy. Czy jest? To oczywiście zależy od nas. Na początek nie mamy wyboru - przystępujemy do teamu, który dał nam szansę. Po udanym sezonie być może trafi się inna, lepsza propozycja?

Parafilmowe przerywniki dodają tej grze sporo smaku. Zresztą smaczków jest więcej. Ryan McCane ma w sobie coś z kinowych buntowników bez powodu kreowanych przez Jamesa Deana i Marlona Brando, a świetnie dobrana muzyka umacnia ten wizerunek. Słyszymy m.in. kawałki młodego Iggy Popa z czasów współpracy z grupą The Stooges, Morcheeby, Vanilla Fudge. Rewelacyjny klimat.

Aby uwiarygodnić całą tę historię, zadbano nawet o adekwatne reakcje kierowców, których Ryan staranował na torze. Po wyścigu przychodzą do niego i solidnie opieprzają. Jak solidnie, można się przekonać po ściągnięciu ze strony CD Projektu niepoprawnej politycznie łatki, która przywraca wszystkie ocenzurowane w polskiej edycji gry bluzgi. To wszystko zaledwie oprawa, ale jakże istotna i jak podbija emocje.

A wyścigi? Bardzo przyjemne. Co prawda anonse o wysoce realistycznym modelu jazdy należy potraktować z lekkim przymrużeniem oka, ale i tak jest nieźle. Bo choć po czołowym zderzeniu z bandą, zamiast stanąć w płomieniach, samochód ledwie gubi przedni spojler, to łatwo autorów gry z tego rozgrzeszyć. Gdyby każda kolizja miała się kończyć tak jak w rzeczywistości, dla większości osób gra w „ToCA Race Driver” byłaby koszmarem. Model uszkodzeń pojazdu co prawda istnieje, ale trzeba się mocno postarać, by nasze kraksy miały wpływ na możliwości pojazdu. Za to plastycy zadbali o najmniejsze szczegóły. Maska ulega wgnieceniom, a zderzak, który odpadł na poprzednim okrążeniu, może nam wpaść pod koła na kolejnym. „TRD” wygląda po prostu świetnie, choć nadal nie jest to poziom wzorcowego „RalliSport Challenge”.

Gra jest bardzo dynamiczna. Samochód prowadzi się dość łatwo - może nawet nieco zbyt łatwo - nawet bez kierownicy. Imponuje za to zakres modyfikacji, jakim można poddać auto, i zmiany te naprawdę mają przełożenie na właściwości jezdne. Równie dobre jest udźwiękowienie - wykorzystano m.in. autentyczne nagrania z torów wyścigowych.

Już to wszystko wystarczyłoby na solidną rekomendację, ale autorzy mieli ambicje urozmaicić zabawę, jak tylko się da. Na przykład oprócz klasycznych wyścigów czekają na propozycje pojedynków - i są to niebanalne wyzwania, na wysokie stawki. Reszty nie zdradzę, bo zepsułbym efekt zaskoczenia. „ToCA Race Driver” to coś więcej niż „tylko” świetne wyścigi i warto się o tym przekonać samemu.

„ToCA Race Driver”

Producent: Codemasters

Dystrybutor: CD Projekt

Wymagania: Pentium III 550 MHz, 128 MB RAM

Cena 99,90 zł

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.