Beware - horror w samochodzie, w którym wcale nie chodzi o parkowanie na kopertę

Beware - horror w samochodzie, w którym wcale nie chodzi o parkowanie na kopertę28.05.2018 13:13
Joanna Pamięta - Borkowska

I to jest dopiero oryginalny pomysł na horror.

Był kiedyś taki zeszyt z serii Punisher z maniakiem, który zabijał taksówkarzy. Oglądałam go dziecięciem będąc i od tamtej pory zawsze dziwnie się czuję, gdy w nocy wsiadam do samochodu na pustym parkingu.

Motyw "tej drugiej osoby siedzącej za tobą w samochodzie" oraz niepokojących rajdów przez pogrążone w mroku miasto jest dość często ogrywany w różnego rodzaju thrillerach i horrorach, dlatego nie powinno dziwić, że powstaje gra, w której cała akcja zostanie pokazana z perspektywy kierowcy. Zwie się Beware i trudzi się nad nią jedna osoba - Czech  Ondřej Švadlena. Jest to jego pierwsze podejście do tematu gier, do tej pory próbował sił w kinematografii. Jego krótkometrażowa animacja MRDRCHAIN została nagrodzona na Festiwalu Krótkich Form Filmowym Clermont-Ferrand.

Beware demo gameplay

Inspiracją dla gry były osobiste przeżycia autora z czasów dzieciństwa w komunistycznej Czechosłowacji: powszechne donosicielstwo (dziadek autora współpracował ze służbami bezpieczeństwa), nieufność wobec każdej napotkanej osoby i nieustanny lęk towarzyszący rodzinie Ondreja. Chłopak wraz ze swoimi rodzicami wziął udział w pełnej trudów ucieczce, najpierw do Austrii, a potem do Kanady. W 1991 roku Ondrej wrócił do Europy, ale zamieszkał w Niemczech.

Beware zaoferuje nam otwarty świat, który zwiedzać będziemy za kierownicą starego samochodu. Czekają nam zatem wyścigi z innymi samochodami, sporo akcji w stylu filmów z lat 70 oraz inne bliżej jeszcze nieokreślone zadania, polegające na zbieraniu informacji. Nie jest nigdzie powiedziane, że ktoś obcy znajdzie się z nami w samochodzie, ale nie pogardziłabym dobrym QTE.

Na pewno jednak prowadzenie samochodu będzie dopieszczonym elementem gry, ponieważ autor zdradził, że inspiracją dla niego była gra Driver.

Już teraz można pobrać demo i samemu sprawdzić, jak wygląda pomysł na horror w samochodzie.

Data premiery nie jest jeszcze znana.

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.