Z małym, "ogólnoświątecznym" poślizgiem, ale jest już 106. polygadka w składzie niżej podpisany, Emiel i Rysław. Wydawało się, że przez tydzień nie będzie aż tyle do obgadania, tymczasem jednak Ryszard się rozgadał, parę razy zbaczaliśmy też z tematu i mamy półtoragodzinną audycję, ale przecież od przybytku głowa nie boli. Szkoda tylko, że Emiel rozwiązał konkurs...