Czas grania na iPhone jest równy temu na DS i PSP
Taką tezę postawił CEO ng:moco - wydawcy gier na iPhone, Neil Young. Powołuje się przy tym na wewnętrzne badania firmy, które dowiodły, że iPhone faktycznie można traktować jak kolejną konsolę przenośną, mimo iż Nintendo i Sony zgodnie twierdzą, że żadna to dla nich konkurencja. Średnio jedna sesja grania na telefonie komórkowym wynosi sześć minut, badania dowiodły jednak, że gry pokroju Rolando przykuwają graczy do ekranu na znacznie dłuższy czas - średnio 22 minuty. Co więcej, przeciętnie użytkownik gra w tą grę 10 razy. Oczywiście ciężko na podstawie jednego Rolando wyrokować o całej konsoli, ale z pewnością iPhone to coś więcej niż kolejny telefon z grami.