Nikt nie spodziewał się gier na licencji Monty Pythona
Jeśli są jakieś licencje, o które bałbym się, że ktoś je kupi i zniszczy robiąc na ich podstawie mierną grę, to z pewnością jedną z nich jest Monty Python. Wystarczy jedno złe posunięcie, a zamiast specyficznego, absurdalnego humoru osiągnie się zupełnie żałosne próby nawiązania do legendy. Firma Zattikka postanowiła jednak zmierzyć się z tym wyzwaniem.