O iluzji wyborów i ich konsekwencji w grach BioWare
Marcin wielkim fanem gier BioWare jest. Co więcej, stanowią one dla mnie - obok produktów Bethesdy i Obsidianu - definicję konsolowego RPG. W związku z moją obsesją (zdrową czy też nie) na punkcie firmy doktorów Raya i Grega, mogę z perspektywy czasu zaobserwować przenoszenie się środków ciężkości między filarami, na których stoi każdy produkt tego studia. W poniższym tekście chciałbym więc skupić się na tych aspektach, które moim zdaniem grają pierwsze skrzypce w każdej nowej grze BioWare.