Wywiad z Mateuszem Zahorą - pierwszym człowiekiem w Polsce, który postanowił grać na żywo popularne tematy z gier

Wywiad z Mateuszem Zahorą - pierwszym człowiekiem w Polsce, który postanowił grać na żywo popularne tematy z gier29.04.2009 14:40
marcindmjqtx

W naszym pięknym kraju muzyka z gier nadal jest chowana pod kloszem i nie zapowiada się. by w najbliższym czasie zaszły poważne zmiany. Ta pesymistyczna wizja nie zadowala mnie. Osób myślących podobnie jest więcej, a niektóre zaczęły już w tej sprawie coś robić. Należy do nich chociażby Mateusz Zahora - uzdolniony pianista, który postanowił na własną rękę promować to, co było dla niego ważne. Zdecydowałem go odszukać i następnie porozmawiać o sytuacji muzyki z gier w Polsce.

Mariusz Borkowski: Co skłoniło ciebie do nauki gry na fortepianie? Rodzice, czy po prostu postanowiłeś pewnego wiosennego ranka: "od dzisiaj zacznę uczyć się gry na tym pięknym instrumencie"?

Mateusz Zahora: Moja przygoda z "graniem" zaczęła się po komunii, kiedy to dzieci dostawały zegarki, rowery, koperty z pieniędzmi, itp. Niektórzy otrzymali nietypowe prezenty. Ja dostałem wtedy keyboard. Przez pierwsze parę miesięcy nic na nim nie grałem, bo nic w zasadzie nie umiałem. Całe szczęście w szkole podstawowej uczyli muzyki. Nawet grać na "cymbałkach". Tym sposobem nauczyłem się czytać nuty i... przestałem się rozwijać na około 4 lata.

MB: O ile mi wiadomo jesteś samoukiem, z jakich materiałów korzystałeś podczas nauki? Czy były, to podręczniki do muzyki lub internet?

MZ: Była to masa partytur. Głównie otrzymanych od znajomych. Były także wydruki z internetu.

MB: Czy w trakcie edukacji domyślałeś się może, że w przyszłości grać będziesz głównie znane melodie z gier? Na pewno masz ulubione utwory, które i dlaczego właśnie one?

MZ: Prawdę mówiąc to Final Fantasy "zmusiło" mnie żebym znów siadł do instrumentu. Choć przyznam - nie przypuszczałem, że będę grał muzykę z gier na koncertach.

MB: Dałeś już kilka koncertów na imprezach poświęconych kulturze dalekiego wschodu. Który swój występ najmilej wspominasz i dlaczego?

MZ: Hmmm... Każdy z nich był wyjątkowy pod jakimś względem, ale najmilej wspominam występ na konwencie Asucon XI. Był to tak naprawdę pierwszy raz gdzie mogłem zagrać na fortepianie (tak, tak, wcześniej jedynie mogłem sobie oglądać zdjęcia i czytać o nim) jak i móc wystąpić przed tak dużą publicznością (na pewno było ponad 200 osób ;))

MB: Co myślisz o organizowaniu koncertów w Polsce przez sympatyków muzyki z gier i czy twoim zdaniem mogą one rywalizować z profesjonalnymi zagranicznymi wydarzeniami muzycznymi?

MZ: Koncerty są jak najbardziej potrzebne. Nawet jeżeli nie dla fanów, to dla zwykłych ludzi. Wiemy przecież, że muzyka z gier sama w sobie jest bardzo dobra. Jeżeli zaś chodzi o rywalizacje, nie jestem zwolennikiem tego zjawiska w imprezach kulturalnych. Ale myślę, że tak, możemy konkurować, jak tylko popularność muzyki z gier wzrośnie.

MB: Czy muzyka z gier jest popularna w naszym kraju? Co należałoby Twoim zdaniem zmienić, by była bardziej rozpoznawalna nie tylko przez rzesze ludzi grających na co dzień w gry?

MZ: Z popularnością jest w Polsce krucho. Żeby ją zwiększyć trzeba by było zacząć ją puszczać w środkach masowego przekazu i przestać ją nazywać muzyką z gier. Wtedy ludzie może się bardziej zainteresują, odkrywając przy okazji skąd ta muzyka pochodzi.

MB: Starałeś się kiedyś napisać własną muzykę do gry? Może dostałeś takie zlecenie na skomponowanie ścieżki dźwiękowej? Jak wówczas wyglądał cały proces tworzenia muzyki w domowym zaciszu bez specjalistycznego sprzętu do nagrywania?

MZ: Tak. Miałem 2 różne zlecenia. Na amatorskie projekty. Pomijając etap konsultacji ze zleceniodawcą, który jest istotny, ale nie mamy chyba tyle miejsca, proces wyglądał podobnie. Siadałem przed czystym zeszytem do nut i robiłem notatki wstępne. Potem było komponowanie melodii i ich aranżowanie. Następnie nagranie, całe szczęście miałem do dyspozycji wtedy całkiem dobry sprzęt jak na amatorskie zastosowania. Niestety oba projekty nie doszły do skutku. A szkoda.

MB: Jakie masz plany na przyszłość odnośnie twoich występów przed publicznością, kiedy znowu będzie można ciebie zobaczyć na scenie?

MZ: W maju podczas Dnia Kwitnącej Wiśni w Bytomiu będę miał mały występ. Co będzie następne? Czas pokaże. Mam cały czas marzenie, żeby stworzyć własną mini orkiestrę, ale nie ma na razie na to czasu.

MB: Dziękuje raz jeszcze za rozmowę i liczę, że w najbliższym czasie usłyszymy o twoich kolejnych koncertach. Życzę powodzenia!

MZ: Ja również dziękuje.

Podsumowując, jeżeli już od jakiegoś czasu grasz lub uczysz się grać na obojętnie jakim instrumencie muzycznym i potrafisz wykonać ulubiony utwór z gry, to nie wstydź się zagrać go w szkole, przed rodziną lub znajomymi. Pokaż wszystkim jak piękna może być muzyka z gier.

Mariusz Borkowski

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.