Trzy problemy, które "pomogły" Command & Conquer: Generals 2 w marszu do piekła

Trzy problemy, które "pomogły" Command & Conquer: Generals 2 w marszu do piekła18.04.2017 12:28
Maciej Kowalik

Oj, grałoby się w jakieś nowe C&C...

Niekoniecznie akurat w Generals 2. Choć po drodze do niebytu projekt porzucił ten podtytuł i w trakcie premiery na Originie w 2014 roku miał być znany po prostu jako Command & Conquer. Nie była to zresztą jedyna zmiana oryginalnego konceptu. Wraz z porzuceniem planów na stworzenie sequela, wydawca poinformował, że gra przechodzi na model free-to-play. Ba, przed studiem Victory Games wyłożył plan na wspieranie powstałej w ten sposób strategicznej platformy, mający trwać nawet dekadę. Był sierpień 2012 roku.

I słuch po serii zaginął. Powróciła w poście na reddicie, którego autor bardzo chętnie widziałby jej powrót. Wątek przyciągnął uwagę użytkownicka phpdevster, który twierdzi, że był producentem i projektantem rozgrywki skasowanego C&C. Twierdzi, ale nie poparł tego dowodami i warto o tym pamiętać. Ale pisze to, co w momencie wyrzucenia gry do śmieci faktycznie pojawiało się w plotkach.

Command & Conquer™ - E3 2013 Official Trailer - "Welcome Back, General"

Jego zdaniem problemy były trzy, a największym z nich - co nie powinno zaskakiwać nikogo - próba znalezienia środka pomiędzy modelem free-to-play, a monetyzacją rozgrywki. Zwłaszcza, że mówimy o grze nastawionej na multiplayer.

A skoro dla korporacji pieniądze zawsze będą ważniejsze od gracza, phpdevster dodaje, że ekonomia skłaniała się ku opcji nr. 1. Równowaga w sieciowych bataliach nie była najważniejsza. Drugim problemem było tempo prac. W grze musiało być mnóstwo generałów do odblokowania/kupienia, więc pędzono z ich produkcją.

Trzecim gwoździem do trumny miały być spory, jakim RTS-em miała być tak w ogóle ta gra. Główny projektant był wielkim fanem StarCrafta, więc zachowanie jednostek, ich zróżnicowanie i strategie dużo bardziej kojarzyły się z grą Blizzarda, niż Command & Conquer.

Command & Conquer Generals 2 (Trailer), BioWare Corporation

To zdaniem phpdevstera najważniejsze problemy. Oczywiście ich lista jest o wiele dłuższa i dotyczy między innymi okropnych lagów w trakcie meczów, faktu, że silnik Frostbite nie był tworzony z myślą o RTS-ach czy braku współpracy pomiędzy poszczególnymi działami, pracującymi nad grą. Zaznacza jednak, że żaden z nich nie był powodem ubicia projektu. To wynikało ze zmian w firmie (we wrześniu 2013 roku prezesem Electronic Arts został Andrew Wilson) i zmianie priorytetów.

Jeśli takie rzeczy mówi - rzekomy - producent, to może lepiej, że to Command & Conquer nie doczekało się ani otwartej bety, ani premiery. Nie miało szans obrzydzić marki fanom. Choć ta i tak od tamtego czasu jest uśpiona. By nie użyć smutniejszego określenia...

Maciej Kowalik

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.