Fani sfinansowali powrót "Secret Service". Polacy na dobre przekonali się do crowdfundingu?

Fani sfinansowali powrót "Secret Service". Polacy na dobre przekonali się do crowdfundingu?15.07.2014 23:36
marcindmjqtx

93 tysiące złotych - tyle zebrano w niespełna 20 godzin na powrót legendarnego magazynu o grach. Efektownie sfinansowanych projektów przybywa.

Crowdfunding to finansowanie społecznościowe. Płacimy za produkt, który dopiero się pojawi. Niejako w ciemno, bo nie wiemy, czy spełni nasze oczekiwania. Dlatego najlepiej w tym środowisku radzą sobie projekty, które są obietnicą czegoś naprawdę niezwykłego lub przypominają to, za czym tęsknimy.

Powrót "Secret Service" to przykład z tej drugiej kategorii. Kultowy magazyn o grach wychował w latach 90. całe pokolenie fanów gier. Choć z rynku znikał po wielu przykrych wydarzeniach związanych z przepychankami właścicieli, dziś dla osób pamiętających tamte czasy nie ma to znaczenia. Liczy się to, że znajome logo i czerwone okładki znów pojawią się w kioskach.

Secret Service powraca!

Fani są zadowoleni, choć nie brakuje głosów krytyki. Głównie jeśli chodzi o formę zbiórki. Powrót "Secret Service" zapowiedziano bowiem już kilka tygodni temu, ale dopiero wczoraj poinformowano, że będzie związany z crowdfundingiem. - Magazyn zaliczył wizerunkową wtopę - podsumował Paweł Kozierkiewicz, zastępca redaktora naczelnego magazynu "Gamer". - Czy reaktywatorom Secret Service brakowało pewności siebie? Czy za mało wierzyli w swój pomysł, że wpierw postanowili wysondować rynek, a dopiero później zaryzykowali ze zbieraniem pieniędzy od ludzi? Tego się z pewnością nie dowiemy.

Jakiś czas temu nostalgia pozwoliła zebrać 99 tysięcy złotych na powrót magazynu "Magia i Miecz". Mimo tego sukcesu magazyn raczej nie wejdzie do kiosków i będzie sprzedawany tylko przez stronę internetową i na konwentach. W przeciwieństwie do "Secret Service", które wprawdzie będzie kwartalnikiem, ale będzie dystrybuowane również w normalny sposób. W obu przypadkach czytelnicy mogą się spodziewać powrotu lubianych autorów, starych, ciepło wspominanych rubryk.

Magia i Miecz ukazywało się w latach 1993-2002. Teraz wraca

Pozostaje pytanie, czy sentyment będzie jedyną siłą takich "powrotów po latach", czy zostanie dodany do niego element, bez którego trudno będzie pozostać na rynku - umiejętność stawienia czoła aktualnym realiom i konkurencji, która wyrosła przez te lata.

Coraz więcej wsparcia Powroty starych magazynów nie są jedynymi projektami, które sfinansowano społecznościowo. W Polsce udało się zebrać m.in. pieniądze na udział polskich studentów w konkursie NASA, wyprawę na szczyt Nanga Parbat, występ piłkarzy po amputacjach na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej czy planszówkę Boże Igrzysko: Magnaci.

W Polsce dominują projekty społeczne i medialne, podczas gdy na Zachodzie nie brakuje efektownych wynalazków czy pomysłów ułatwiających życie. Na Kickstarterze, który kilka lat temu mocno wypromował ideę finansowania społecznościowego, rekordem jest "mądry zegarek" Pebble, który zrobił furorę zanim jeszcze giganci pokroju Samsunga zdecydowali się stworzyć własną wersję urządzenia. Tu też pojawiła się pierwsza konsumencka drukarka 3D czy lodówka turystyczna z... wodoodpornymi głośnikami i ładowarką USB.

Coolest

Jednak również i tutaj dominują gry - 4 z 10 projektów najchętniej finansowanych projektów na Kickstarterze to gry. Oczywiście odwołujące się do nostalgii i wspomnień, jak Torment: Tides of Numenera (4,2 miliona dolarów), nowy projekt Briana Fargo, współtwórcy słynnego Fallouta czy Planescape: Torment. Z którym jakiś czas temu mieliśmy okazję porozmawiać.

Rekordzistą pozostaje jednak kosmiczny symulator Star Citizen, który przez blisko 2 lata zebrał 48 milionów dolarów. A datki wciąż spływają, bo i gra się rozrasta.

Ryzyko i nadzieja Z przeciągającym się procesem produkcji wiąże się jednak ryzyko. Społecznościowe finansowanie zna już przykłady, gdy twórcy po jednej zbiórce ponownie wyciągali ręce po pieniądze przez złe oszacowanie budżetu bądź chęć dodania nowych funkcji do projektu. Efekt końcowy nie zawsze jest taki, jak oczekiwano. Jednym z największych kickstarterowych hitów była oparta na Androidzie minikonsola Ouya, którą po premierze krytykowano za kiepski kontroler, brak wsparcia i przede wszystkim brak ciekawych gier. Takie przypadki osłabiają zaufanie do społecznościowego finansowania.

U nas póki co i sumy są mniejsze, i projekty mniej kreatywne. Co nie znaczy, że gorsze. Wraz z "Secret Service" oraz "Magią i Mieczem", ale i filmem dokumentalnym "Thank You For Playing" czy drugą częścią słynnej amigowej bijatyki Franko pokazujemy, że chętnie zapłacimy za powrót tego, do czego czujemy sentyment. Mamy nadzieję, że zrealizowane projekty pozwolą ten symboliczny powrót do dawnych lat przeżyć z radością.

O tym, czy udało się w przypadku „Secret Service”, przekonamy się jeszcze tego lata, kiedy do kiosków trafi pierwszy numer pisma.

Marcin Kosman

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.