Zmien skórke
Logo Polygamii

Uwaga, bo to już fakt - świat jest zachwycony Call of Duty: WWII

Co w porównaniu ze wstępnym przyjęciem Infinite Warfare jest mocno szokujące.

Ja wiem, że pierwsza reakcja nie zawsze jest wykładnikiem późniejszej sprzedaży. Bo Infinite Warfare sprzedało się znowu bardzo ładnie, nawet pomimo liczby negatywnych odczuć graczy w momencie pierwszej zajawki. Pamiętacie, ile nerwów o ten cały kosmos było w zeszłym roku? Pamiętacie, jak po premierze Battlefielda 1 niemal wszyscy zakładali, że tasiemiec Activision odpowiednio zareaguje, powracając do swoich źródeł?

No i tak szczerze – byliście w ogóle zdziwieni przeciekami oraz pokazówką WWII? Na pewno nie. Za to nadal mamy mnóstwo znaków zapytania (co zobaczycie w weekendowym Klubie Dyskusyjnym). Ale jedno jest pewne – gracze są tym razem zadowoleni.

Pierwszy zwiastun nabił już ponad dziesięć milionów wyświetleń (w dwa dni), a rozłożenie „łapek” jest wręcz szokujące. Na minus zagłosowały 62 tysiące osób. Na plus, chwilowo – 736 tysięcy. W takim tempie w trakcie weekendu materiał powinien „zalajkować” okrągły milion osób. To tak nagła zmiana, jakiej nie widzieliśmy w odbiorze serii od dobrych kilku lat, może nawet od trylogii Modern Warfare. Niezależnie od liczby drwin, porównań z Battlefieldem 1 lub po prostu zmartwień, czy historyczny setting nie będzie wyłącznie na pokaz, to jest fakt, moi drodzy: gracze są zachwyceni głupio zatytułowanym Call of Duty.

COD-Infinite-Warfare_Legacy-Edition_PS4Chciałbym, by Activision zrozumiało, co tutaj się dzieje i wyjrzało na chwilę poza rosnące sumki na kontach bankowych. Pozytywny szum, ostrożny hype, przeważające opinie w stylu „niech to się uda” zamiast „znowu będzie kupa” – to dla nich spory prezent od publiczności. Może warto to dobrze wykorzystać, a zamiast walenia w nas kolejnymi wariacjami trybu Zombie, pięknie dopracować pierwszego „prawdziwego” CoD-a od dwóch generacji konsol?

Przypominam, że z Infinite Warfare sprzedawano Modern Warfare Remastered. Wiele osób zastanawiało się, co w tym zestawie było „podstawką”, a co rzeczywistym bonusem. W tym roku obejdzie się bez Modern Warfare 2 Remastered czy jakiegoś Black Ops Remastered. Ta zagrywka trzymana jest pewnie dla następnej produkcji Treyarch lub Infinity Ward. CoD-y produkowane są o wiele dłużej niż rok (wbrew głupiej, ale powszechnej opinii), więc kto wie – może chłopaki nadal brną w swoje futuryzmy. A wtedy, zwłaszcza w świecie po WWII, trzeba mieć jakiegoś asa w rękawie.

Adam Piechota

  1. 14:03 28.04.2017
    s.p.

    Problem jest taki że gracze widzą to jako jedną spełnioną prośbe a mają ich jeszcze więcej. Acti widzi że klimat gry się zmienił to wszyscy łykną kotleta bez większych zmian.

  2. Sevven
    17:17 28.04.2017
  3. Simplex
    18:07 28.04.2017
    Simplex

    ” CoD-y produkowane są o wiele dłużej niż rok (wbrew głupiej, ale powszechnej opinii)”

    Dość długo był cykl dwuletni, niedawno przerzucili się na 3 letni.

  4. 18:29 28.04.2017
    Paulus77

    Gra bedzie wygladac w listopadzie tak jak zakladano 3 lata temu, reakcje na trailer nie maja tu nic do rzeczy bo produkt jest juz pewnie w 90% gotowy. Ludzie maja nadzieje na dobrego COD’a co roku, zakasanie rekawow teraz nic juz nie da. JEsli ludziom podoba sie klimat zapowiedzi to jest to sygnal do wytezonej pracy dla ekipy, ktora byc moze dzisiaj pracuje nad COD’em, ktory zostanie wydany za dwa lata. Poprosze Black Ops w Wietnamie.