Z uKosa: Kruche zwycięstwo Microsoftu
"Wygrywamy" - ogłosił niedawno triumfalnie Microsoft. Nie umknęło to uwadze szanowanego serwisu Computer & Video Games, który zatytułował w ten sposób newsa wrzuconego na wirtualne łamy. Gdzieś pomiędzy próbą zrozumienia, co właściwie wygrywa firma z Redmond, a próbą przypomnienia sobie, jak faktycznie wygląda układ sił w tej generacji konsol, zadumałem się głęboko nad tabloidyzacją mediów poświęconych grom wideo. I wpływie na to PR-owej nowomowy. (Dumam po raz pierwszy na stronie Polygamii, a dumać będę częściej, bo niniejszy tekst inauguruje stały cykl felietonów. Pyskatych, obrazoburczych, przewracających świat do góry nogami - tak się to zwykle reklamuje. Ugrzecznionych, łagodnych, wycmokanych - a tak się zwykle kończy. Ocenicie sami, miłej lektury.)