Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy zarobiły już okrągły miliard dolarów. Imponujące, ale GTA V potrzebowało na to raptem trzech dni

Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy zarobiły już okrągły miliard dolarów. Imponujące, ale GTA V potrzebowało na to raptem trzech dni28.12.2015 12:30
Paweł Olszewski

Filmowi Disneya dobicie do miliarda zajęło natomiast 12 dni. Co ciekawe, film miał też mniejszy od ostatniego GTA budżet.

Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy bije kolejne rekordy. Disney nie zwalnia tempa i po świetnym otwarciu wciąż zalewany jest gotówką z kin. Po 12 dniach od światowej premiery, produkcja zarobiła już ponad miliard dolarów. Co ciekawe, poprzedniemu tegorocznemu rekordziście, Jurassic World, wykręcenie tego wyniku zajęło 13 dni. Oba kinowe hity bledną jednak przy GTA V, które w 2013 roku zarobiło miliard w ciągu trzech dni od premiery. I to licząc tylko pudełkową sprzedaż na PS3 i Xboksa 360. Pecetowa i next-genowa wersja gry pojawiła się przecież o wiele później.

Niewiele gorszy od kinowych blockbusterów jest też Call of Duty: Black Ops 2, który drogę do miliarda pokonał w 15 dni. Liczby te pokazują, jaką potęgą na przestrzeni ostatnich kilku lat stały się gry wideo. Najdroższa z nich przebiła bowiem najnowsze Gwiezdne Wojny także pod względem budżetu. GTA V kosztowało wydawcę 265 mln, podczas gry film J.J. Abramsa "jedynie" 200 mln dolarów.

Najpopularniejsze marki wśród gier wideo śmiało mogą konkurować z kultowymi filmami. Przynajmniej jeżeli chodzi o ten specyficzny wyścig liczony w zarobionych miliardach na dzień od premiery czy milionach w budżetach. W dłuższej perspektywie filmowe uniwersa i tak zarobią jednak więcej. Jak nie w kinach, to na wydaniach Blu-Ray/DVD (Gwiezdne Wojny  kwietniu) czy całej tej misternie wykreowanej otoczce marketingowej. Szacuje się, że Disney na samych zabawkach na licencji Przebudzenia Mocy może zarobić 3 miliardy dolarów. Warto tutaj przypomnieć, że w 2012 roku 4 miliardy kosztowało go kupno całych Gwiezdnych Wojen. Transakcja była więc całkiem opłacalna, a koszty inwestycji już się praktycznie zwróciły.

Do tego miliarda dolarów Gwiezdnych Wojen dziś dojdzie jeszcze moje 100 zł za seans z rodziną. Wiecie, że jak dotąd udało mi się nie zobaczyć ani jednego trailera filmu? Jaram się, bo kompletnie nie wiem czego się po Przebudzeniu Mocy spodziewać. Nawet nie czytałem wrażeń z kina Patryka, choć po tytule notki zgaduję, że były dobre.

[Źródło: washingtonpost.com]

Paweł Olszewski

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.