Zmien skórke
Logo Polygamii

To jak gra się w Metal Gear Online? Świeży materiał z TGS śpieszy z wyjaśnieniami

18.09.2015 Patryk Fijałkowski

Znajdziemy w nim m.in. opis klas i szybką przebieżkę przez tryb Bounty Hunter.

Premiera Metal Gear Online na konsolach nastąpi już wkrótce, bo 6 października. Gracze pecetowi zaczekają do stycznia. Dla zaostrzenia apetytu i przygotowania się do gry, można obejrzeć najnowszą prezentację rozgrywki z Tokyo Game Show, dzięki której przede wszystkim lepiej poznamy jeden z trybów gry.

Bounty Hunter w teorii może wydawać się klasycznym death matchem polegającym na jak najskuteczniejszej eliminacji przeciwników z wrogiej drużyny, ale charakteryzuje się pewną interesującą wariacją. Obie grupy zaczynają z określoną liczbą biletów – śmierć zadownika pozbawia poszkodowaną drużynę biletu. Jeśli któraś grupa straci wszystkie, przegrywa. Jednak każdy zawodnik za zabójstwo powiększa o jeden punkt nagrodę za swoją głowę. Jeśli np. ktoś zabił już 7 przeciwników, nagroda za schwytanie go i wystrzelenie balonem, wynosi 7 biletów do puli drużyny. Dzięki temu klasycznny death match zyskuje zupełnie nową dynamikę.

W ruchu prezentuje się to naprawdę dobrze. Wrażenie robią też różne zespołowe manewry, choć ciekawe czy tak łatwo będzie je wykonać w prawdziwej grze. Na prezentacji wszystko musi wyglądać doskonale. Materiał pokazuje też możliwość grania Ocelotem (z dwoma rewolwerami) i Snake’iem (z rakietową piąchą). Z innych trybów niezaprezentowanych powyżej można jeszcze wymienić:

  • Cloak and Dagger – atakujący muszą skraść dane w określonym czasie, a obrońcy spróbować temu zapobiec. Tylko ci drudzy uzbrojeni są w bronie, które mogą przynieść śmierć. Gdy któryś z atakujących zostaje raz zabity, odpada do końca gry.
  • Comm Links – klasyczna zabawa w przejmowanie punktów. Jedni zdobywają je, by ściągać cenne informacje, drudzy muszą ich bronić i odpierać atak przez określony czas.

Biorąc pod uwagę, że Konami nie zamierza już angażować się w tworzenie tytułów AAA, pozostaje mieć nadzieję, że nie ucierpią na tym serwery Metal Gear Online. Tryb sieciowy zapowiada się bardzo angażująco. Obyśmy mogli w niego grać jak najdłużej i jak najwygodniej.

[źródło: YouTube]

Patryk Fijałkowski