Zmien skórke
Logo Polygamii

Mario na okładce = hit sprzedaży? Kingdom Battle najpopularniejszym tytułem third-party na Switchu

Można to odczytywać z dużą dawką ironii. Można się już martwić o wyniki Dooma lub Wolfensteina. Ale proponujemy chwilę się zastanowić i wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Interesującą nas informację można upchnąć w jednym zdaniu: Mario + Rabbids: Kingdom Battle, czyli pierwsza duża produkcja Ubisoftu dla nowej platformy wielkiego N, jest najlepiej sprzedającym się pudełkowym tytułem third-party na Switchu. Informację tę wyprodukowały grupy NPD i Chart-Track GFK, zajmujące się analizowaniem liczb powiązanych z naszą branżą. Jak podejrzewacie po werdykcie kończącym moją recenzję strategii taktycznej z Marianem, jestem rad z takiego wyniku. Zresztą nie tylko ja polubiłem się z tym dziwacznym cross-overem – średnia 85/100 na Metacriticu to fantastyczny sygnał. Na razie Kórliki nie przeskoczyły jeszcze żadnej produkcji Nintendo, a zatem tak, są w tyle nie tylko za ARMS i Splatoon 2, ale również 1-2-Switch.

Gdy jednak tę wiadomość chwilę się trawi, można odnieść wrażenie, że błędem jest na przykład polityka Bethesdy, która planuje na przenośno-stacjonarnej konsolce wydać Dooma, Wolfensteina, Skyrima oraz inne gry ze swojego hitowego portfolio (w plotkach najczęściej powraca Fallout 4). To pierwsza zewnętrzna firma tak publicznie przyznająca się do mięty wobec Japończyków (czy też raczej rosnącej w bardzo szybkim tempie grupy jej nowych fanów oraz ich przepastnych portfeli), chcąca zatrzeć granicę pomiędzy słabszym technicznie Switchem i potężniejszą konkurencją. No bo najwidoczniej samym graczom na tej platformie nie potrzeba „dojrzałych” IP. Mario na okładce Kingdom Battle okazał się gwarancją dobrej sprzedaży – to nie błędny wniosek, przyznaję, ale pozbawiony jest szerszego, a w gruncie rzeczy banalnego kontekstu.

Mario + Rabbids to rzeczywiście pierwszy tak dobry, mainstreamowy tytuł na Switchu, którego nie wydało Nintendo. Przypominam, że mówimy tutaj o dystrybucji pudełkowej, więc cała gama rewelacyjnych indyków nie jest brana pod uwagę (w tym The Binding of Isaac, który dość długo zmierzał w fizycznej wersji na półki sklepowe). W dwudziestu najlepiej ocenianych tytułach tego roku z pudełkowych rzeczy odnajdziemy Breath of the Wild, Mario Kart 8 Deluxe, Cave Story+, Minecrafta, Isaaca, Raymana Legends, Splatoon 2, Disgaeę 5, Puyo Puyo Tetris i właśnie Kingdom Battle. Trzecie porty drugich portów (Cave Story, Minecraft, Rayman) lub rzeczy niszowe, jak imprezkowo-logiczny Tetris lub wyjątkowo japońską Disgaeę dla wiernych fanów serii. Czyli… to nie tak, że Ubisoft miał jakąś gigantyczną konkurencję.

Na razie, jak sądzę, nadal obowiązuje maksyma, którą wymyślił Maciek – na Switchu sprzeda się wszystko, bo użytkownicy konsoli mają głód gier towarzyszący zakupom każdej nowej platformy. Czy odważna postawa Bethesdy się opłaci, podpowie nam już jesienny Skyrim (17 listopada). Oczywiście, że trzymam kciuki za dobre wyniki późniejszych premier, Dooma oraz Wolfa. Zasugerują one bowiem pozostałym firmom, że na hybrydowym sprzęcie kręci się imprezka, której nie można przegapić.

Adam Piechota

Więcej na temat:

  1. Dantius
    11:34 25.09.2017
    Dantius

    Kingdom Battles jest grą bez wątpienia dobrą, choć mnie już kupuje sama ta konwencja gry jak w xcomie. To jednak co mnie najbardziej zastanawia to jak Mario zaczyna się przeciskać do węższego grona odbiorców. Kiedyś Nintendo trzymało go w zamknięciu z sztandarem na szczycie „On jest nasz”, a teraz przyszli po rozum do głowy i zaczynają Mariana promować na różnych płaszczyznach tu. gra z Ubisoftem, czy Mario w samych slipach (?). Co dalej?