Zmien skórke
Logo Polygamii

Tonący cycków się chwyta. Dziewczyny ze Sniper Ghost Warrior 3 w Playboyu

Gdzie Triss, a gdzie jakkolwiekonamanaimię...

Ustalmy jedno. Nie jestem wrogiem Playboya, ani kobiecego piękna. Ba, wdzięki wirtualnych panien na rozkładówkach wydają mi się fajnym pomysłem. Przecież wcale nie są dużo sztuczniejsze od podkręconych chemią, skalpelem i photoshopem modelek. Triss Merigold otworzyła mi na to oczy na okładce Playboya. Znak czasów. Znak, że wszystko jest na sprzedaż. Znak, że gwiazdy gier są tak samo rozchwytywane, co gwiazdy filmów.

Ale jest też jakieś poczucie żenady, gdy teraz bierze się za to CI Games. To ta ulotna intuicja, przeczucie kojarzone z tą nazwą, od którego firma chciała się nową grą uwolnić. Odwrotność złotego dotyku Midasa.

Moim zdaniem Sniper: Ghost Warrior 3 nie jest grą złą. Zabugowaną i niewykorzystującą potencjału otwartego świata – owszem. Ale polecę ją każdemu szukającemu gry o snajperze zanim nawet wspomnę o Sniper Elite 4. Czekam na patche, czekam na aktualizację, dodającą tryb multiplayer. Ale zamiast dbać o mnie – gracza, który grę już ma – CI Games woli wydawać kasę na reklamę w Playboyu. Reklamę o tyle niesmaczną, że modele obu kumpelek Jona Northa w grze są żenujące. A panny mocno mdłe i jednowymiarowe. Jak w filmach, w których bohaterski żołnierz musi mieć kogoś do ratowania. Tylko strasznie klną.

Nie udało się sprzedać gry graczom, to spróbujmy wcisnąć ją samcom alfa, którzy dzień zaczynają i kończą na Playboyu. Oglądałem ostatnio Mad Men od początku do końca, więc chyba umiem sobie wyobrazić spotkanie, na którym zapadła ta decyzja.

Samej w sobie jej nie krytykuję. Po prostu CI Games powinno walczyć o graczy na inne sposoby – poprawiając i rozbudowując swoją grę. Zamiast tego prezes uznał, że lepiej uderzyć w podstawowe instynkty i spróbować wcisnąć ją czytelnikom Playboya, którzy być może nie wiedzą jeszcze jakim średniakiem jest. I choć przed sieciowym hejtem będę gry bronił, to teraz zakrzyknę „TO NIE WIEDŹMIN, POCZEKAJ AŻ STANIEJE”.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

  1. Vries
    14:16 19.05.2017
    Vries

    Na okładce Playboya wystąpiła nie wirtualna Merigold ale rosyjska modelka upozowana na nią, IMHO wyglądająca świetnie.

    Ukryj odpowiedzi()
  2. Lord Bart
    16:10 19.05.2017
    Lord Bart

    Cycki to cycki – cały świat sprzedaje nimi wszystko, takie czasy.

    A Redaktor niech pamięta – lepszy cyc niż nic, bo się może przypomnieć w chwilach samotności 😉

  3. Aimagylop
    09:22 23.05.2017
    Aimagylop

    O, dzięki za info, Poly. Zajrzę do kiosku idąc do pracy.