Zmien skórke
Logo Polygamii

Są już wyniki GameINN. Wiemy które polskie firmy dostaną nawet kilka milionów złotych na dofinansowanie swoich gier

CD Projekt, The Farm 51, CI Games i Bloober Team rozbili bank, dofinansowanie dostanie też jednak kilkanaście mniejszych spółek.

Mniejszych, ale w branży znanych jak i naprawdę małych, o których raczej nigdy na Polygamii nie pisaliśmy. Na liście beneficjentów można się też natknąć na firmy z gamedevem nie kojarzone (vide Grupa INTERIA.PL Sp. z o.o.). Nie ma więc reguły. Liczył się po prostu pomysł i dobrze napisane wnioski. Tych spłynęło 72, a po kilku etapach oceny merytorycznej 38 projektów zostało ocenionych pozytywnie i zakwalifikowanych do dofinansowania. Jak dużego i za co sprawdzicie na poniższym dokumencie.

Troszkę się z programu GameINN na łamach Polygamii podśmiewaliśmy, zwłaszcza z czasem na siłę innowacyjnych nazw typu „Projektor numerycznie dezintegrowalnych konglomeratów generowanych proceduralnie”. Bareizmy polskiego gamedevu? Trochę tak, ale taka też jest urzędowa specyfika i raczej nic z tym nie zrobimy. Za to ci, którzy potrafią na czas wstrzelić się z pomysłem w sztywne ramy tego typu programów sektorowych, mogą naprawdę wiele ugrać. Ponad 10 mln PLN dla Bloober Team, niemal 10 dla CD Projekt RED (i to tylko za jeden projekt, a przeszły im aż cztery!) – to są naprawdę ogromne pieniądze. Różne już mieliśmy w Polsce programy i nabory, ale takich sum polski gamedev jeszcze od państwa nie miał. Trzymamy kciuki, aby sumy te zaprocentowały świetnymi grami.

Po suchym opisie nie zawsze wiadomo o co w tych grach chodzi, zwłaszcza, że w teorii są to pieniądze na badanie i rozwój innowacyjnych technologii, a nie po prostu budżet gry. Czasem jednak ich tytuły w połączeniu z wcześniejszymi strzępami informacji pozwalają domyślać się, w co będziemy grać na kilka lat. Spójrzmy na kilka wybranych przykładów.

Bloober Team dostał dofinansowanie na „Opracowanie samouczącego się systemu automatycznego modelowania spersonalizowanych wariantów rozgrywki w czasie rzeczywistym w grach z gatunku horror, w oparciu o interpretację reakcji i psychologii gracza”. Nie jest tajemnicą, że firma chce się specjalizować w grach grozy, a po świetnym Layers of Fear (i takim sobie dodatku) pracuje nad grą Observer. Też w ujęciu FPP i też z gatunku horroru. Modelowanie rozgrywki w oparciu o nasze zachowania brzmi świetnie, choć może też przerażać – oglądaliście trzeci sezon Black Mirror? W jednym z odcinków pokazano tam dosyć pesymistyczny scenariusz w 100% działającego systemu tego typu, na dodatek połączonego z AR i VR. Wizji z serialu nie chciałbym doznać, ale pozbawionego przewidywalnych skryptów horroru jak najbardziej.

ObserverBloober Team

CD Projekt ewidentnie tworzy Cyberpunka, który, jak wynika z dokumentu, będzie miał tętniące życiem miasto, jakiegoś niestandardowego multiplayera i filmowe cutsceny.

Techland to między innymi „Opracowanie grywalnego prototypu interakcji z przeciwnikami nietypowych rozmiarów, dla gier z kategorii FPP, action-RPG, rozgrywanej w autorskim świecie fantasy, z wykorzystaniem technologii DirectX12.” Nie od dziś wiemy, że wrocławska firma pracuje nad tego typu grą. To prawdopodobnie przy niej pracuje też Damien Monnier, który wcześniej zajmował się Gwintem w CD Projekcie.

Wciąż nic nie wiemy natomiast o LADAI (Tytuł Roboczy) od CI Games. Rekomendowana kwotowa dofinansowania to 2,5 mln zł, nie wiadomo jednak na co. I co LADAi będzie miało wspólnego z ich drugim projektem – innowacyjną (a jakże) technologią opartą o zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji dedykowane do generowania otoczenia gracza, w tym tłumu oraz stada zwierząt. Pachnie to sandboxem. I nie jest to planowany na wiosnę Sniper: Ghost Warrior 3. Czyżby więc Lords of the Fallen 2 miało iść w stronę otwartego świata?

Tomasz Gop, który w CI Games pracuje nad kontynuacją Lords of the Fallen, po godzinach nagrywa wraz z zaproszonymi gośćmi bardzo fajne rozmowy o tworzeniu gier wideo i ogólnie branży. Jeden z odcinków poświęcony był dotacjom. Nie tylko programowi GameINN, ale też innym formom państwowego czy europejskiego dofinansowania. Warto posłuchać.

Piotr Gnyp w 2010 roku pisał Gry wideo to część naszej kultury, dlaczego ich nie wspieramy? Minęło 6 lat i polski gamedev dostał właśnie 115 823 997,68 zł. Nie mamy chyba na co narzekać. Ciekawe gdzie będziemy za kolejne 6 lat.

Paweł Olszewski

Więcej na temat:

  1. simpson
    11:33 14.12.2016
    simpson

    czyli, że znowu zrzucamy się na grę za którą trzeba będzie zapłacić później ?

    Ukryj odpowiedzi()
    • Paweł Olszewski
      11:40 14.12.2016
      Paweł Olszewski

      Państwo „zrzuca się” na naprawdę wiele inicjatyw, za które potem płacimy. Np. na kopalnie, a nikt nie dostaje na zimę tony węgla za darmo 🙂

      Ukryj odpowiedzi()
    • szpaqlec
      11:45 14.12.2016
      szpaqlec

      Zrzucamy sie na rozwoj innowacyjnych technologii, ktore dadza przewage na rynku rodzimym producentom co z kolei przelozy sie na zatrudnienie, wplywy do budzetu, wzrost sektora game-devu itd.

      Ukryj odpowiedzi()
      • simpson
        12:04 14.12.2016
        simpson

        mhm, a ja bd chciał otworzyć firmę to bez znajomości i kradzionych przez rząd pieniędzy których wstydziłbym się przyjąć, wygryzą mnie tacy jak ulał 🙂 wspierajmy ich, dajmy im monopol, sami nie mając możliwości się rozwijać jako jednostka nie wspierająca obecnego socjalizmu

        Ukryj odpowiedzi()
        • szpaqlec
          12:13 14.12.2016
          szpaqlec

          To musisz wyemigrowac do Kucolandii i stac sie poddanym papy Koriwna.

          Ukryj odpowiedzi()
          • simpson
            12:18 14.12.2016
            simpson

            wystarczy że zabijemy w samoobronie takich zwyrolów jak Ty:)

            Ukryj odpowiedzi()
            • simpson
              12:19 14.12.2016
              simpson

              poza tym z czego byś żył gdyby wszyscy podatnicy wyemigrowali, a zostały pasożyty jak Ty?

              Ukryj odpowiedzi()
              • 14:44 14.12.2016
                Eerion

                Nie sa to kradzione pieniądze.
                Państwu opłaca się wspierać własne firmy, jest to pewna inwestycja.
                Oczywiście w idealnych warunkach wszyscy mają równą pozycję i jest zasada, żeby wygrał lepszy. Ale wielkie zagraniczne korporacje, mające dostep do naszego rynku i często ulgi inwestycyjne są w stanie zgnieść lokalne firmy, gdyz zawsze zaoferują lepsze warunki. Takie programy jak ten są metodą forsowania swoich firm by rosła ich konkurencyjność. A docelowo wzrośnie także przychód z podatków, siła eksportowa państwa oraz inne aspekty, które dla tego kraju są korzystne.
                Jest to podejście podobne do kupowania akcji (nie w celu handlu tylko otrzymywania dywidenty).
                Liczysz na to, że w dłuższym terminie ci się to zwróci z nawiązką.

                Ukryj odpowiedzi()
                • simpson
                  15:07 14.12.2016
                  simpson

                  Przepraszam, ale jeśli ktoś zabiera mi siłą nie małe pieniądze, a w zamian za to nie daje mi nic, to nazywa się kradzieżą, koniec kropka, nie interesuje mnie jaki to szczytny cel, jeśli nie mam co do garnka włożyć sam ja, który o dotacje nie żebrze.

                  Ukryj odpowiedzi()
                  • fartuess
                    15:13 14.12.2016
                    Ukryj odpowiedzi()
                    • simpson
                      15:18 14.12.2016
                      simpson

                      boże, aż mam ślad po ręce na czole… Po co Anarchie od razu, wystarczy policja, normalna a nie karierowicze, wystarczy nawe 20% podatku i starczy… W Państwie o dziurze budżetowej niewyobrażalnych do spłaty przez najbliżej 50 lat, rozdają pieniądze bogatym firmom, kopalniom, urzędnikom. A firmę rodzinną się kroi z 80%…
                      Nie anarchia, ale niech każdy pracuje na siebie, A ludzie którzy pracować nie mogą, od państwa pomocy i tak nie mają i muszą liczyć na akcje charytatywne, których było by więcej bez podatków…

                    • simpson
                      15:22 14.12.2016
                      simpson

                      ogółem proponuje by zdrowi fizycznie ludzie na siebie zarabiali. A Zarobek rozumiem, wtedy kiedy klient bezpośrednio płaci mi z własnej woli za wykonaną dobrze usługę i jest zadowolony. Teraz jesteśmy bliżej anarchii bo wygląda to tak: Ja bd Ci zabierał 80 % Twoich pieniędzy, a w zamian oferuje Ci ochronę i opiekę zdrowotną na najniższym poziomie, no i edukacje. Jak dziś pamiętam tą indoktrynizacje w szkole. Pani mówi, że szkoła jest darmowa, a ja pytam czy Pani nie bierze pieniędzy i za darmo tu przychodzi, to czerwona się zrobiła i zaczęła swoje typowo lewackie gatki i usprawiedliwienia.

                  • 16:58 14.12.2016
                    Redemptor

                    nie dyskutuj z pacanami. Lepiej nich ich doją i taki biedny CDP dostanie ponad 30 mln zł. Przecież te pieniądze spadają z nieba anie z krwawicy frajerskiego społeczeństwa.

                    Ukryj odpowiedzi()
                  • 19:25 14.12.2016
                    czaczi87

                    Słuchaj biadoleniem nic nie zmienisz. Załóż firmę, zrób projekt i ubiegaj się o dotację. Jest milion sposobów by uzyskać pieniądze z unii, miasta czy choćby gminy. No, ale jeśli Ty się unosisz ułańską dumą i nie chcesz ‚żebrać’ o dotacje no to sorry. Zostaje Ci tylko tylko wyprowadzić Polskę z Unii wraz z królem Jarosławem.

                    Ukryj odpowiedzi()
                  • 22:07 14.12.2016
                    Dominik Gąska

                    Nie daje Ci nic? Naprawdę?

                    No to jest ignorancja, którą trudno zmierzyć nawet.

                    Chodzisz chodnikami, jeździsz drogami, korzystasz z miejskiego oświetlenia, chodzisz do szkół za darmo, możesz liczyć na pomoc, jeżeli zdarzy Ci się wypadek, żyjesz w rzeczywistości, do której powstania nie dołożyłeś się ani złotówką i ani minutą własnej pracy, i wchodzisz do niej, dopiero mogąc zapracować – na coś nie tylko dla siebie, ale też, mam nadzieję, dla tych, którzy będą po Tobie – tak jak Ci, którzy byli przed Tobą, zapracowali na Ciebie.

                    Udawanie, jak to urodziłeś się w dżungli i wszystko co masz wydarłeś własnymi zębami jest dziecinne i niepoważne. Ale nade wszystko całkowicie rozmywa się z realiami.

                    Ukryj odpowiedzi()
                    • 22:14 14.12.2016
                      Dominik Gąska

                      A nie trzeba też nadzwyczajnej inteligencji, żeby sięgnąć dalej. Co w ogóle umożliwia Ci zarabianie pieniędzy i wydawanie ich? Czy masz coś wspólnego z powstaniem systemu, w którym wartościowa potrafi być jednostka, która potrafi coś innego niż walnąć komuś w głowę i zabrać to co on ma?

                      Nie potrafisz docenić tego, że całe pokolenia pracowały na to, by istniał system, w którym szanse dołożenia się do wspólnego dobra ma każdy – nawet jeżeli jego umiejętnością jest np. żałosne programowanie, wykładanie fizyki, pisanie prozy albo śpiewanie – umiejętności całkowicie blednące przy zdolności do uderzenia kogoś mocno i zabrania mu całego jedzenia, które miał.

                      Sory za tl;dr ale naprawdę mnie aż ściska w środku jak czytam kolejnych, którzy piszą o tym, jak oni na swoje zapracowali, a ktoś im to zabiera. Jak Cię po urodzeniu wywiozą do afrykańskiej dżungli – to będziesz musiał na wszystko zapracować sam. Inaczej korzystasz przez dużą część życia z tego, co zrobili dla Ciebie inni.

                      Oczekiwanie, że Ty zrobisz coś w zamian dla nich albo dla tych, którzy będą po Tobie, powinno być racjonalne i zrozumiałe dla inteligentnego człowieka.

            • Simplex
              17:33 15.12.2016
              Simplex

              „wystarczy że zabijemy w samoobronie takich zwyrolów jak Ty:)”

              Kucu, a ty wiesz że to komuniści i faszyści najchętniej mordowali tych którzy się z nimi nie zgadzali? Zatem winszuję perfekcyjnego samozaorania.

      • PentaStar
        12:12 14.12.2016
        PentaStar

        Mniam, mniam, mniam – jaki przepyszny optymizm!

        Ale to było dobrrre!

      • 13:03 14.12.2016
        festine

        Innowacyjne technologie są rozwijane w start-upach a nie tu. Te „projekty” to oczywista ściema do pozyskania kasy, nic ponadto. Ale faktem jest, ze firmy, które mają ustaloną markę mogą łatwiej naściemniać, bo im się łatwiej wierzy. Taka ludzka natura. To wytwarza przepaść finansową między start-upami, a ustalonymi markami – z niekorzyścią dla innowacji – nie próżno i darmo innowacje są specyficzne dla rynków, gdzie nie wspiera się innowacyjności, a raczej wspiera się tworzenie nowych przedsiębiorstw.

  2. 09:49 15.12.2016
    JaroWars

    No cóż, spoko, ale ja osobiście zamiast jednorazowej dotacji na piękne oczy wolałbym regularną inwestycję w budżet z odpowiednim procentem zysków. Nie za bardzo rozumiem, dlaczego państwo nie mogłoby się zachowywać bardziej jak inwestor, a mniej jak tatuś, który funduje córeczce wesele.

    Do tego dobór beneficjentów trochę mnie dziwi. Blopper – jak najbardziej spoko. Ale CDPR? Techland? CI? Firmy o dużej płynności finansowej? Wolałbym nieco więcej obiecujących, niezależnych maluczkich w tym gronie.

  3. 17:46 15.12.2016

Najczęściej czytane

01

Wtem! Najpopularniejszy growy youtuber świata wyśmiewa najbardziej kontrowersyjnego polskiego polityka… świata?

02

Mike Pondsmith: Zarobiliśmy znacznie więcej od Sapkowskiego

03

Serial Cleaner, filmowy Spider-Man i tutorial „Jak streamować przez OBS Studio?” [PolyTube]

04

Podczas gorączki złota w Klondike brakowało psów. „Krypto” gorączka zabiera nam karty graficzne

05

Najlepiej sprzedające się w tym roku w Polsce pudełkowe gry wideo to…

06

Frajerska rasa Tibii

07

Najciekawsze promocje na weekend: PlayStation Summer Sale

08

Twórcy Firewatcha nagradzają pomysłowego fana

09

Steamowe cyferki zdradzają, że gry są coraz krótsze, mroczniejsze i… czerwone

10

Wiemy jak wygląda nowa konsola Atari. I wiemy, że nie będzie to tylko kolejny retrosprzęt

Popularne Gry