Zmien skórke
Logo Polygamii

Przedświąteczne naprawy w Bungie i Ubisofcie

Pierwsi przepraszają za kolejną wpadkę z Destiny 2, drudzy liczą na pomoc w testowaniu For Honor.

Czyli kolejny odci… Dobra, darujmy już sobie, bo może robienie z kolejnych komunikatów, dotyczących stanu gier-usług, serialu faktycznie nakręca samospełniającą się przepowiednię.

Obie gry przerosły swoich autorów. Choć w przypadku For Honor, Ubisoft był po testach wczesnych wersji ostrzegany, że brak dedykowanych serwerów w przypadku takiej gry, to proszenie się o kłopoty. Ubisoft zrobił po swojemu, a kłopoty przybyły jak na zawołanie i nie chciały się odczepić. Ale skoro udało się nie dopuścić do śmierci Rainbow Six Siege, prezentowanego obecnie jako przykład gry-usługi prowadzonej odpowiednio, to i może z For Honor się uda.

Pierwsze testy dedykowanych serwerów na wszystkich platformach rozpoczną się już jutro.

Test rozpocznie się na wszystkich dostępnych platformach już 14 grudnia, o godzinie 14:00, a zakończy 18 grudnia, o godzinie 14:00. Otwarty test dedykowanych serwerów to kolejny krok w procesie uruchomienia nowej infrastruktury online, które nastąpi w roku 2018.

W rolę testujących elfów mogą się wcielić również ci, którzy nie kupili For Honor.

Przewiny koryguje też Bungie. W tym przypadku chodzi o fakt, że po wypuszczeniu płatnego dodatku do Destiny 2, gracze którzy go nie kupili stracili dostęp do części aktywności. I nie mogli zdobyć kompletu trofeów i osiągnięć. W komunikacie na stronie, studio przyznaje się do błędu i przeprasza.

To niedopuszczalne przeoczenie z naszej strony i rozumiemy frustrację jaką spowodowało.

Za przeprosinami idą zmiany. Wymagania prestiżowego najazdu zostaną zmniejszone do 300 poziomu. Nie trzeba będzie więc mieć dodatku, by móc się za niego brać. Otworzy to też drogę do wspomnianego trofeum/osiągnięcia oraz umożliwi zdobycie egzotycznego shotguna.

Wymagania prestiżowego nocnego szturmu pozostaną już jednak niezmienione, co oznacza, że aktywność będzie wymagać dodatku. Bungie rozważy opcję wprowadzenia trzeciego poziomu trudności do końcowych aktywności, by ich prestiżowe wersje mogły pozostać otwarte dla graczy opierających się karnetowi na dodatki.

Próby dziewiątki i zwykłe szturmy będą wymagać dodatku tylko w przypadku rozgrywania się na mapie z Klątwy Ozyrysa. Inne ograniczone czasowo aktywności będą dostępne dla wszystkich.

Maciej Kowalik

Więcej na temat: