Zmien skórke
Logo Polygamii

Outlast 2 ma tak mocne sceny, że został wycofany z Australii

Outlast 2
16.03.2017 Patryk Fijałkowski
Ale spokojnie, u nas będzie. I to nawet w wydaniu pudełkowym od Cenegi.

Każdy, kto grał w Outlasta, wie, że twórcy raczej nie pieszczą się z graczem. Podczas projektowania gry nie mieli większych oporów, czego najlepszym przykładem jest pewnie The Groom z dodatku Whistleblower – czy to jego „instalacje”, czy nie do końca przytulny stół. Zresztą, tamtejszy szpital psychiatryczny wypełniony był wieloma niepokojącymi scenami, z czego niektóre ukazywały się tylko tym spostrzegawczym (pamiętacie takiego gościa w zaułku, który dobrze się sam ze sobą bawił?).

Wygląda na to, że Outlast 2 zaprezentuje jeszcze więcej tego typu kontrowersyjnych motywów. Pewne sceny są tak mocne, że w Australii grze odmówiono klasyfikacji wiekowej, co oznacza, że nie pojawi się na tamtejszym rynku. Co doprowadziło do takiej decyzji? Jeśli nie chcecie jakichkolwiek spoilerów z nadchodzącego horroru, radzę w tym momencie przestać czytać.

gfgdfgJuż? Zostali tylko ci ciekawscy? Zatem: w grze pojawia się mocna scena gwałtu… podczas rytualnej orgii. Większość co prawda jest efektem halucynacji, niemniej obrazy tej wizji są dosyć dosłowne. Zakrwawione humanoidalne stworzenia pełne blizn uprawiają seks, w czasie gdy żona głównego bohatera podwieszona jest na łańcuchach i wrzeszczy z bólu. W tej samej scenie samica z odsłoniętymi piersiami atakuje głównego bohatera i mimo jego protestów gwałci go, najpierw przygważdżając do ziemi i nadziewając się na niego kroczem. Potem napastniczka kieruje twarz w okolice penisa i choć kamera nie pokazuje samego aktu oralnego, po jakimś czasie istota wstaje i wyciera usta. Jak tłumaczy Australian Classification Board:

Mimo że większość kontaktu fizycznego między istotą a Blakiem [główny bohater – przyp. red.] jest zasłonięta przez to, że rozgrywa się poza polem widzenia bohatera, seksualne otoczenie i agresywne zachowanie istoty sugerują napaść o charakterze seksualnym. Rada uważa, że to, w połączeniu z rozpaczą Blake’a i jego protestami, stanowi o domniemanej przemocy seksualnej (…) i w efekcie nie może być umieszczone w klasyfikacji wiekowej R18+. Przez to gra otrzymuje Odmowę Klasyfikacji

Australijska Rada zwróciła też uwagę, że opisana powyżej scena nie jest jedynym powodem, dla którego nie przyznano grze kategorii wiekowej. Choć bez niej podobno nadawałaby się już do oceny R18+ – czyli mogłyby ją kupić osoby powyżej 18 roku życia.

Zdaje się, że ponownie gry spotykają się z o wiele surowszym podejściem niż inne media. Film z tego typu sceną spokojnie zostałby dopuszczony do sprzedaży, ale interaktywna natura naszego medium sprawia chyba, że niektóre organizacje zajmujące się przyznawaniem ocen wiekowych stosują inne reguły. Czy słusznie? Czy gwałt zobaczony w grze może być bardziej wstrząsający niż taki zobaczony w filmie?

OUUUAustralijska Rada najwidoczniej zadecydowała, że tak. Może przeważyła pierwszoosobowa perspektywa gry, która czyni całą napaść bliższą? Z drugiej strony główny powód tkwi w pewnie w tym, że… to Australia. Odmowy Klasyfikacji doczekał się u nich i South Park: Kijek Prawdy, i Saints Row IV, i Silent Hill: Homecoming czy Wiedźmin 2. Wszystkie te gry po całym zamieszaniu otrzymały też stosowną cenzurę, która pozwoliła na sprzedaż.

Zatem to, czy Outlast 2 pojawi się w Australii, zależy pewnie od wycięcia/złagodzenia wspomnianej wyżej sceny. Z kolei w Polsce gra pojawi się normalnie; co więcej, doczeka się też wydania pudełkowego od Cenegi. Póki co jednak fizycznie zapowiedziana jest tylko konsolowa (PS4, Xbox One) wersja Trinity, czyli wydanie zbiorcze zawierające Outlasta, Whistleblowera i Outlasta 2.

Ciekawe, co Australijczycy powiedzieliby na Agony, w którym zdeformowane niemowlęta używane są jako zaprawa murarska?

Patryk Fijałkowski

  1. 13:04 16.03.2017
    ammarmar

    Nie rozumiem, dlaczego ludzie grają w takie gry. „Zainteresowanie patologią też jest patologią”.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 13:18 16.03.2017
      Adam Piechota

      Hmm… Będę strasznie zły na Naczelnego, jeżeli zabierze sobie Outlasta do recenzji. Ale w codziennym życiu nie zauważam negatywnych skutków zainteresowania gore-festami. Nasz królik żyje jak księciunio od kilku lat.

      Ukryj odpowiedzi()
      • 13:55 16.03.2017
        simpson

        ja też nie rozumiem co fajnego w patrzeniu na taką rzeź 🙂 nie mówię, że ktoś później to musi robić w życiu, ale lubić patrzeć na rozcinane genitalia i krzyki gwałconych kobiet. Będąc młodszy trochę mnie to bawiło, ale teraz, hmmm dziękuje, zwłaszcza jak widzę jaki plackowaty jest bohater i ile razy miał okazję oderżnąć głowę swojemu oprawcy, to tylko politowanie wzbudza.

        Ukryj odpowiedzi()
        • 15:27 16.03.2017
          simpson

          jestem normalny nikogo nie skrzywdziłem i nie mam zamiaru, kocham zwierzęta, mam kilka, jednak czasem lubię sobie popatrzeć jak mordują małe dzieci, bądź gwałcą ich matki na ich oczach, ale hej, jestem przecież normalny więc w czym problem ? 😀

  2. Simplex
    13:17 16.03.2017
    Simplex

    Można było ostrzec przed spoilerami z Whistleblowera, nie każdy grał.

    Ukryj odpowiedzi()
  3. brzanka
    13:35 16.03.2017
    brzanka

    niemowlęcia > niemowlęta
    Groteskowość tej poprawki zniesmacza mnie do głębi. Zdaję sobie sprawę z tego, że odbiór pewnych rzeczy zależy od indywidualnej wrażliwości, ale czy to naprawdę jeszcze rozrywka? Tak naprawdę nie pytam.