Zmien skórke
Logo Polygamii

Mass Effect: Andromeda czy Androbieda? Gra zgarnia bardzo różne recenzje

W rozwinięciu znajdziecie zarówno sporo ósemek, jak i szóstek.

Mass Effect: Andromeda przebył długą podróż. Nie tak długą jak ci z Inicjatywy Andromedy, ale jednak pięć lat to dużo czasu. Niestety, nie wpłynęło to na to, że nowy Mass Effect jest teraz grą powszechnie chwaloną. Pierwsze recenzje idealnie pokazują, że mamy do czynienia z tytułem nierównym, który oprócz zalet ma swoją porcję problemów. Zacznijmy zatem od wysokiej noty i stopniowo schodźmy ku coraz smutniejszym prognozom…

Niezwykle entuzjastyczny jest na przykład James Mitchell z Press Start, dając Andromedzie jedną z nielicznych dziewiątek. Swój wybór tłumaczy następująco:

Mass Effect: Andromeda z powodzeniem przywraca poczucie eksploracji i odkrywania, za którym fani tęsknili od czasu pierwszego Mass Effecta. Jednocześnie doszlifowuje i tak dobrą mechanikę walki z Mass Effecta 3. Wskutek tego dostajemy coś wyjątkowego – narastającą hybrydę, która z pewnością przemówi zarówno do fanów pierwszej gry, jak i bardziej wybuchowych sequelów

Nieco bardziej umiarkowanym entuzjazmem dzieli się Joe Juba na łamach Game Informera, zwracając uwagę na to, że choć Andromeda jest dobra, to mogłaby być o wiele lepsza. Mimo to swoją opinię podsumowuje i tak mocnym 8/10:

Jeśli zrezygnować z porównań do sagi Sheparda i spojrzeć na Andromedę jak na samodzielną przygodę, gra sprawia przyjemność i to, co powinno działać, działa. Narracja nie jest powalająca, ale angażuje i zachęca do dalszego poznawania. Walka daje frajdę zarówno w singlu, jak i multiplayerze. Załoga nie należy do mojej ulubionej, ale darzę ich sympatią, mają swoje momenty (…) Mimo to często patrzyłem na zatrzęsienie niewygodnych rozwiązań i marzyłem o lepszej grze, jaką Andromeda mogła być

Arthur Gies z Polygonu zszedł stopień niżej i dał grze 7,5/10:

Postawmy sprawę jasno: jestem rozdarty w kwestii Mass Effect: Andromeda. Podczas gry doświadcza się sporo przykładów niedopracowania, a techniczne problemy, choć nie psują przyjemności z grania, potrafią być niezwykle dekoncentrujące

Wchodzimy już na teren szóstek, których Andromeda niestety zgarnęła zdecydowanie sporo. Taką ocenę grze przyznał między innymi Scott Butterworth z GameSpotu:

W wielu aspektach Mass Effect: Andromeda wydaje się wizją zrelizowaną tylko w połowie. Posiada zawrotną ilość zawartości, ale jej jakość jest bardzo nierówna. Światy i walka błyszczą, ale pisanie i misje zawodą – i to pierwsze nie jest w stanie wynagrodzić drugiego (…) Dla mnie siłą serii zawsze były świetne postacie i ciężkie wybory, więc tak słaby scenariusz w Andromedzie jest dużym rozczarowaniem. Mimo to nawet po 65 godzinach wciąż planuję skończyć jeszcze kilka zadań. Grze nie da się wybaczyć jej wad, ale cierpliwi odkrywcy wciąż mogą tutaj znaleźć kilka gwiazd świecących w ciemności

Rock Paper Shotgun nie przyznaje ocen, ale gorzkie słowa Johna Walkera (swoją drogą dobre imię) mówią wszystko:

Mass Effect: Andromeda wydaje się grą, która zaistniała, bo przecież musi być nowy Mass Effect. Podczas jej poznawania ciężko znaleźć jakikolwiek inny powód (…) Jest to tytuł zły w wielu aspektach – od zwariowanego AI, kiepskich twarzy czy przestarzałego designu po okropny poziom pisania. Jego największym grzechem jest jednak nieuchronna, wszechobecna nuda przez wiele, wiele godzin

Ostre słowa, co? Jak widzicie opinie na temat gry wahają się dosyć mocno. Średnia na OpenCritic wynosi aktualnie 75. Na naszą recenzję musicie zaczekać jeszcze kilka dni. Jako osoba przydzielona do tego zadania, intensywnie grająca w Andromedę od zeszłego tygodnia, mogę powiedzieć tylko, że gra rzeczywiście jest nierówna i na pewno nikt nie powinien kupować jej w ciemno „bo to przecież Mass Effect”. Póki co wrażenia mam zdecydowanie mniej entuzjastyczne. Choć w Polsce nie brakuje pochwał:

Jeśli zaś chodzi o resztę świata i rozpiętość opinii…

Patryk Fijałkowski

 

Więcej na temat:

  1. 13:23 20.03.2017
    czaczi87

    No i wyszedł Mass Defect: Androbieda. Gra AAA, która dostaje 7/10 i czasem 8/10 przy dzisiejszych systemach oceniania (6-10/10) jest tytułem z pogranicza crapa.

    Ja i tak kupię, bo jestem fanem trylogii ME. Tak samo mój brat, z którym dzielę konto na PSN. Gdyby on nie naciskał kupiłbym to pewnie z pół roku później. Ogólnie wróżę klapę finansową i może nawet zamknięcie Bioware. A raczej wydmuszki tej firmy, która po przejęciu przez EA sukcesywnie traci najważniejszych pracowników. W sumie szkoda.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 13:07 21.03.2017
      JaroWars

      Niby nie trzeba wierzyć we wszystko, co ludzie piszą na netach, ale jednak zdanie „I cancelled my pre-order” w kontekście Andromedy przewija się w co drugim komentarzu na YT. Dodajmy do tego jeszcze, że Mass Effect, wbrew pozorom, jakoś niesamowicie nigdy się nie sprzedawał (trójka to bodajże „tylko” 6 milionów kopii, więc o klapę nie trudno (choć znamy tylko budżet produkcji, 40.000.000 dolarów. Ile EA wtopiło w marketing to wuj ich wie). I tak, pewnie wkrótce marka BioWare zostanie definitywnie zamknięta, tak jak tyle innych przed nią.

  2. 15:38 20.03.2017
    Eschelius

    Skoro nawet wielcy jak IGN i Gamespot dały ponizej 8/10 to naprawdę musi być kiepsko.

  3. Anonim
    15:52 20.03.2017
    Anonim

    Mass Effect Andromeda Trailer vs Retail PS4 Graphics Comparison
    https://www.youtube.com/watch?v=Y5yBqehUNDQ

    Porównanie trailera z tym co otrzymaliśmy.
    Trzeba było jeszcze dać 60 klatek i prawie byłby poziom mistrzów ściemy Naughty Dog z ich „realtime z konsoli” 60fps trailerem Uncharted 4 z E3 2014…

    Ukryj odpowiedzi()
    • Simplex
      16:31 20.03.2017
      Simplex

      Oni byli sprytni i na trailerze nie napisali, że to realtime, tylko „footage captured directly from a Playstation 4 system”. I nikt o zdrowych zmysłach nie wierzył że PS4 będzie w stanie wygenerowac takiej jakości grafikę w 1080p60 w czasie rzeczywistym. Ale faktycznie ściema była sroga, mogli chociaż te 60fps sobie darować.

      Ukryj odpowiedzi()
      • Anonim
        20:14 20.03.2017
        Anonim

        Może przy następnym tytule się nawrócą.

        Guerrilla Games – po niesławnych renderach z Killzone 2 i poprawianych w Photoshopie materiałach prasowych przy Horizon Zero Dawn pokazali klasę.
        Pierwsze pokazy (na E3 jak dobrze pamiętam) – na konsoli – grafika z bugami – 20 klatek przy patrzeniu w grunt…
        Zero ściem.

        I gra jest świetnym tytułem i sprzedaje się przez pochwały graczy a nie hype kreowany renderkami.

        Ukryj odpowiedzi()
        • 22:14 20.03.2017
          ammarmar

          Teraz jest nowa moda – wszystkie rendery są z PS4 Pro. Po paru godzinach spędzonych z Horizon na „zwykłym” PS4 mogę powiedzieć tak:
          1) Czy gra jest ładna? Jest.
          2) Czy grałem w ładniejsze gry? Wiele razy. Na PC.

          Ukryj odpowiedzi()
          • Simplex
            22:25 20.03.2017
            Simplex

            Jakie to gry?

            Przecież Horizon na zwykłym PS4 wygląda prawie tak samo jak na pro tylko działa w 1080p (I ma trochę gorsze filtrowanie tekstur).

          • 01:26 21.03.2017
            czaczi87

            Wymień proszę te gry, bo ja serio nie mogę sobie przypomnieć by coś lepiej wyglądało na jakiejkolwiek platformie niż Uncharted 4 i Horizon Zero Dawn. Do grafiki zaliczam sumę takich elementów jak: Art design, geometria obiektów, tekstury, oświetlenie, symulacja pogody, wygląd postaci.

            Nie ma ładniejszych tytułów, po prostu nie ma. Mogłyby spokojnie takie powstać, ale musiałyby być zoptymalizowane pod GTX 1070, 1080 i TXM. Tylko, że żaden developer nie podejmie się tego wyzwania. Te sprzęty to tylko promil kart graficznych jakie mają pecetowcy, a takiej PS4 na rynku mamy 50 milionów. Z jednym sprzętem posiadanym przez tylu użytkowników można się bawić z wyciskaniem ostatnich soków. Niestety mocne karty graficzne, które są dwukrotnie bardziej wydajne niż GPU w PS4 Pro po prostu się marnują i nigdy ich potencjał nie zostanie wykorzystany.

            Ukryj odpowiedzi()
            • 03:03 21.03.2017
              ammarmar

              Daj spokój. Wszystkie te gry zjada na śniadanie np. Metro: Last Light wydane już ładnych parę lat temu.

              Z innych bardzo ładnych gier, w które ostatnio grałem: Alien: Isolation, The Vanishing of Ethan Carter, a z gier na PS4 chociażby The Order: 1886, w porównaniu z którym postacie w Horizon wyglądają wręcz groteskowo.

              Pogoda była lepiej w Wiedźminie zrobiona, śnieg i wszystko, co z nim związane w Rising of Tomb Raider itd.

              Potrafię docenić dobrze wyglądającą grę, którą Horizon jest, ale serio, Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie…

              Ukryj odpowiedzi()
              • Ukryj odpowiedzi()
                • 08:15 21.03.2017
                  grzech76

                  Czyli od kwestii „ładnie wygląda” dochodzimy do kwestii „ładnie wygląda i ma otwarty świat”.
                  Jak się okaże, że też są takie, to będzie „ładnie wygląda, ma otwarty świat i jest sf”? 🙂

                  Ukryj odpowiedzi()
                  • Simplex
                    08:48 21.03.2017
                    Simplex

                    Porównujmy graficznie korytarzówki typu The Order 1886 do gier z otwartych światem. W następnym kroku możemy zacząć porównywać grafikę w przerywnikach CGI do grafiki w grze, bo czemu nie?

                    Nie mam PS4, tylko mocnego PC, ale mam oczy i widzę, że Horizon jest generalnie bardzo ładne, a jak na grę z otwartym światem to wręcz nie ma konkurencji (wiedźmin 3 wyszedł prawie dwa lata temu, w dodatku był pisany na 3 platformy jednocześnie, więc musiał ustąpić pola Horizonowi pod względem grafiki).

                    Ukryj odpowiedzi()
              • Simplex
                09:00 21.03.2017
                Simplex

                „The Order: 1886, w porównaniu z którym postacie w Horizon wyglądają wręcz groteskowo.
                Pogoda była lepiej w Wiedźminie zrobiona, śnieg i wszystko, co z nim związane w Rising of Tomb Raider itd.”

                W The Order lepsze postacie, w Wiedźminie lepsza pogoda, w RoTTR lepszy śnieg. Spoko, jak się tak zacznie skupiać na szczegółach to w dowolnej grze można znaleźć jakiś element który w jakiejś innej grze jest lepszy i w ten sposób udowodnić dowolną tezę.

                Ukryj odpowiedzi()
              • 11:50 21.03.2017
                czaczi87

                W Metro LL nie grałem, ale teraz patrząc na YouTube to stwierdzam, że jednak wydaje Ci się, że lepiej wygląda, bo grałeś w nią 3 lata temu. Spójrz na nią dzisiaj i sam stwierdzisz, że to nie jest ten sam poziom.

                The Order: 1886 ma co prawda oszałamiającą oprawę, ale przez obleśny filtr ekranu/ dziwną metodę antyaliasingu ten tytuł wygląda jakby był wyświetlany w 720p, a nie 1080p (i tak chamsko ucięte do 21:9 by zaoszczędzić moce przerobowe). Szkoda, że The Order nie dostał patcha do PS4 Pro w 4K. Gdyby obraz był ostrzejszy wyglądałoby to znacznie lepiej. Nie zmienia to faktu, że ta gra to tech demo albo w najlepszym przypadku prolog do większej całości – zakończenie gry w takim momencie było jak wielki środkowy palec do gracza, który właśnie zaczynał wciągać się w fabułę. Ja ją normalnym tempem skończyłem w 6 godzin i to tylko dlatego, że jakiś prostak zablokował możliwość truchtu podczas eksploracji. Ja wiem, że Sting śpiewał „a gentleman will walk but never run”, ale to jest gruba przesada. Normalnie to by była gra na 4-5 godzin.

                Alien Isolation i TVoEC to też nie ta liga. W Carterze postacie wyglądały fatalnie, a w dodatku były nieruchome. Alien ma bardzo ładne korytarze i oświetlenie, ale dalej twierdzę, że przy Horizon całość blednie.

                Tak jak Simplex napisał – jakby tak rozbierać grafikę na czynniki pierwsze zawsze się znajdzie jakaś gra, który ma dany element lepiej zrobiony. Woda w Horizon jest słabym elementem, mimika twarzy czasem zawodzi (w questach pobocznych nie ma facial mo-capu), Aloy nie ma twarzy super modelki jak np. nowa Lara, itp. Jednak jako całość Horizon obok Uncharted 4 to w mojej opinii najładniejsze gry jakie kiedykolwiek powstały.

                Nie ukrywam też sama gra mi się bardzo podoba, szczególnie odkrywanie tajemnicy świata The Old Ones. Dzisiaj pewnie ją ukończę przy okazji robiąc platynę. Oprócz gier od Telltale, w których platynowe trofeum samo wpada dawno mi się to nie zdarzyło.

                Ukryj odpowiedzi()
                • Simplex
                  11:58 21.03.2017
                  Simplex

                  Wlasnie, w The Order jest nawalone tyle postprocesu, że obraz jest bardzo rozmyty, „filmowy” w złym sensie (dzięki temu nie ma shimmeringu i schodków, ale zrobiono to kosztem ostrości obrazu). No i jest to korytarzowy shooter.

                  W ethanie nie ma interaktywnych npców (i praktycznie żadnej interakcji z otoczeniem), a sam obszar gry i jego zróżnicowanie jest niewielkie – jak na gierkę indie zrobione przez malutkie studio jest to niebywałe osiągnięcie, no ale przecież całościowo to nie jest gra ładniejsza od Horizona.

                  Ukryj odpowiedzi()
                  • 14:14 21.03.2017
                    ammarmar

                    Generalnie, to sam wymieniasz wady gier z otwartym światem. Są one po prostu tak duże, że w każdej kategorii znajdzie się gra, która będzie wyglądać lepiej. Po prostu nikt nie jest w stanie stworzyć tyle contentu i zadbać o każdy jego szczegół, jak w grach mniejszych. Pytaliście o ładne gry – to podałem. Miał być oscar za scenografię a nie za najlepszy film.

        • 13:10 21.03.2017
          JaroWars

          Tak słowo na temat Horizon: wiem, że za samą grę odpowiada Guerilla, ale decyzja o samej marce zapadła w Sony. I naprawdę trzeba im oddać, że nie boją się rozpoczynać nowych projektów oraz zamykać starych. Wyobrażacie sobie EA albo Ubisoft, które po „zaledwie” czterech Uncharted po prostu pozwoliłyby Naughty Dog odesłać serię na emeryturę?

  4. Lord Bart
    21:47 20.03.2017
    Lord Bart

    Ktoś wie w ogóle jak się w takim razie mają sceny miłosne przy tych animacjach? Czy są zabawniejsze niż prysznic w staniku? Bo któryś z twórców zapowiadał softcora nawet XD

Najczęściej czytane

01

Need for Speed Payback – recenzja. Policyjny pościg za mikropłatnościami

02

Xbox One X – recenzja. Spełnione obietnice i miłe niespodzianki

03

Tolerujesz skrzynki z lootem, nienawidzisz ich czy totalnie ci zwisają? [Klub Dyskusyjny]

04

Czy „narodowość” gry ma dla nas w ogóle znaczenie [Klub Dyskusyjny]

05

„To, co my robimy na GOG-u, działa trochę jak muzeum”. Za kulisami polskiej konkurencji Steama

06

Pierwsze wyniki sprzedaży Star Wars Battlefront 2 pokazują, że Disney wkroczył do akcji zbyt późno

07

Rekord Reddita zmasakrowany przez EA, DICE oraz Star Wars: Battlefront 2. Chwalić się tym nie będą

08

Do bicia EA dołącza się CD Projekt RED. Cyberpunk 2077 „bez żadnych haczyków”

09

„Mama mówiła mi, żebym nie wymyślał gier, bo z tego nie da się żyć”. Wywiad z Rolandem Pantołą, twórcą A.D. 2044, Reah czy Schizm

10

Od dziś zapłacimy na Steamie w złotówkach

Popularne Gry