Zmien skórke
Logo Polygamii

Fani GTA przeciwko blokadzie modów

Jest reakcja na kontrowersyjną decyzję Take-Two.

Pecetowi fani GTA, w szczególności piątej części serii, nie są zachwyceni niedawną decyzją Take-Two. Kilka dni temu firma wysłała oficjalne pismo do twórców narzędzia OpenIV, umożliwiającego tworzenie modyfikacji do gier z serii GTA. Zażądali „zaprzestania i zaniechania”, strasząc sprawą w sądzie.

I chociaż główny twórca narzędzia jest przekonany, że byłby w stanie się obronić, to – zrozumiale – stwierdza jednocześnie, że nie ma na to ani czasu, ani pieniędzy, ani ochoty. Dostosował się więc do żądań Take-Two.

W jego obronie szybko stanęli sami gracze. Przede wszystkim, jak można się było spodziewać, na Steamie. Strona GTA V w sklepie Valve została szybko zalana negatywnymi recenzjami. Do tego stopnia, że kochana do niedawna przez graczy i recenzentów opinie z ostatnich 30 dni ma „przytłaczająco negatywne”.

W serwisie change.org pojawiła się również petycja, której autor prosi Take-Two o zmianę decyzji. Główna argumentacja jest w niej taka sama jak wszędzie indziej – skoro modowanie GTA tak długo nikomu nie przeszkadzało, to skąd nagła zmiana decyzji?

Szczególnie, że nikomu to nie szkodzi, a dla wielu graczy i fanów stało się ciekawym i pożytecznym hobby.

No właśnie, skąd ta nagła zmiana decyzji? Czyżby ktoś powiedział niedawno: „Nie da się bez końca dawać rzeczy za darmo. To żaden model biznesowy”?

Dominik Gąska

Więcej na temat:

  1. 13:07 18.06.2017
    Nikodemsky

    Kotaku albo jakiś inny, podobny serwis wyjaśniał dokładniej sprawę. Chodziło o zalew modyfikacji wpływających na zabezpieczenia gry, które ostatnio się pojawiały, oczywiście tworzone na bazie OpenIV i dlatego też decyzja była nagła.

    Nie mniej głupia i nieprzemyślana decyzja – społeczność modderska zawsze była naprawdę mocno przywiązana do świata GTA, a Take-two podciął jej filar bez kontaktu ze społecznością i chęci znalezienia kompromisu, więc negatywny wydźwięk jak najbardziej na miejscu.

    PS. Sprawa wisi od kilku dni, dość późno wyszło od was info 🙂

    Ukryj odpowiedzi()
  2. Ukryj odpowiedzi()
  3. ifene
    18:11 18.06.2017
    ifene

    Nigdy nie rozumiałem deweloperów, którzy byli przeciwni modom. Oczywiście kasa z DLC musi się zgadzać, ale przykładowo taki Skyrim to żyje do dziś dzięki bazie graczy, którzy dobrowolnie i za darmo rozszerzają grę.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 23:19 18.06.2017
      kloth

      Bo bez darmowej konkurencji sprzeda się byle badziew.

    • 00:30 19.06.2017
      MasaGratoR

      Ale tu nie chodzi o DLC, tylko GTA Online, dzięki którym twórcy zarabiają kokosy na mikrotransakcjach. Wygląda na to, że aktualizacja zabezpieczeń gry już nie wystarcza, by dość mocno ukrócić problem z cheaterami, więc chcą zakazać modów, by znów zarabiać na graczach, na których najbardziej im zależy – czyli na grających online. Jeżeli cheaterów będzie przybywać, to tych uczciwych graczy ubędzie, ekonomia padnie na łeb na szyję i będą musieli znowu wydać hajs na nową część, tym razem z tak skonstruowaną grą, by mogli odpowiednio aktualizować zabezpieczenia na przyszłość. Co oznacza wydatki, a wydatki są złe, bo trzeba zarabiać, a nie tracić. 😛

  4. jurget
    09:29 19.06.2017
    jurget

    Jedna osoba na 1000 pewnie używała tych modów w celach innych niż oszustwo w GTA Online. Dobrze, że w końcu Rockstar się za to wziął.

    Ukryj odpowiedzi()