Zmien skórke
Logo Polygamii

Code Vein faktycznie ma być trudnym RPG akcji, a grę stworzą autorzy God Eatera

Pamiętacie teaser "czegoś" soulsborne'owego od Bandai Namco?

O ten?

To właśnie Code Vein. Pełen zwiastun zobaczymy w czwartek, ale zapowiedź znalazła się w nowym numerze tygodnika Famitsu. Kto liczył na to, że teaser rozpoczyna odliczanie do ujawnienia jednego z niezapowiedzianych projektów From Software (wyjaśnienie hasła „prepare to dine” znajdziecie poniżej) będzie rozczarowany. Ale God Eater też ma przecież swoich fanów i wyznacza pewien poziom oczekiwań.

W tytule warto zwrócić uwagę na słówko vein. Żyła nie wzięła się w nim przypadkowo, bo będzie to gra o wampirach. Tyle, że tym razem to my się w nie wcielimy. Nazywają siebie Zjawami, a Vein to również nazwa organizacji pozwalającej im przetrwać w świecie z nieodległej przyszłości, który spotkała zagłada. Potrzebują pomocy, bo choć potężne, Zjawy utraciły utraciły większość wspomnień. Przemierzają więc ruiny świata, w poszukiwaniu prawdy o nim. Brzmi znajomo?

Mają też słabości. Jako wampiry potrzebują krwi. Gdy jej zabraknie zamieniają się w potwory nazywane Zagubionymi. To ciekawy motyw, bo z dostępnych opisów wynika, że pokonanie Zagubionego i wyssanie jego krwi, będzie wiązać się ze sporymi bonusami. Pachnie mi to jakimś rodzajem połączenia światów różnych graczy i pojawianiem się w jakiejś formie – choćby korespondencyjnej – w grach innych. Czy to pod postacią kierowanego własnoręcznie odpowiednika fantomów z Soulsów, czy pośrednio, jak groby, które w Niohu można obudzić przyzywając sterowanego przez SI upiora innego gracza.

Do eksplorowania lochów (w ogólnym znaczeniu słowa dungeon) będziemy mogli zaprosić partnera – bota, ale całkiem samodzielnego. Wygląda na to, że ten system ma być ręką wyciągniętą przez autorów w stronę graczy, którzy łatwo się zniechęcają. Ale towarzyszowi też trzeba będzie pomagać, więc pytanie o wyważenie tego systemu pozostaje otwarte. Podobnie jak kwestie tego czy partner może zginąć lub zmienić się w potwora przez brak krwi.

Code Vein nie jest związane z God Eaterem. To osobne IP i gra tworzona wokół innych założeń. Choć szefem obu projektów jest Yusuke Tomizawa. W czwartek nie zobaczymy rozgrywki. Na nią poczekamy do maja, a na premierę do 2018 roku. Póki co gra ukończona jest w 35%. Na czym zagramy? Tego też jeszcze nie wiadomo.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

Najczęściej czytane

01

Star Wars Battlefront 2 zabolał EA

02

Sześć dni, trzy miliardy złapanych Pokémonów – cicha woda brzegi rwie?

03

Nie trzeba Vadera w różu, by dodatki do Star Wars Battlefront 2 mogły dotyczyć tylko wyglądu

04

Grałem w Warhammer 40000: Inquisitor – Martyr. Minimalna zawartość Inkwizytora w Inkwizytorze

Popularne Gry